poniedziałek, czerwiec 17, 2024
Follow Us
czwartek, 13 maj 2010 11:48

Album o Grunwaldzie

Napisane przez Cezary Rudziński
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Dwa miesiące przed 600 – rocznicą jednej z najsławniejszych bitew w naszych dziejach – pod Grunwaldem 15 lipca 1410 roku, krakowska oficyna „Biały Kruk" wydała monumentalny album „Chwała Grunwaldu".

{jumi [*4]}Zdjęcia w albumie są autorstwa Adama Bujaka, obszerny wstęp prof. Krzysztofa Ożoga – historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, natomiast redakcja, kompozycja oraz opis Leszka Sosnowskiego. Ukazał się on równocześnie w trzech odrębnych wersjach językowych: polskiej, angielskiej i niemieckiej.

Promocję tego albumu wydawnictwo rozpoczęło konferencją prasową w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, z udziałem jego dyrektora, prof. Janusza Ciska, wiceprezes „Białego Kruka" Jolanty Sosnowskiej, autorów, a także wójta Gminy Grunwald Henryka Kacprzyka oraz współorganizatorów inscenizacji tej bitwy organizowanej od lat na grunwaldzkich polach, którzy wcielili się w postacie króla Władysława Jagiełły i Wielkiego Mistrza Zakonu Ulricha von Jungingen.

To oni, na schodach wiodących na I piętro Muzeum, rozpoczęli prezentację. Wielki Mistrz uroczyście wręczył zwycięskiemu polskiemu królowi egzemplarz albumu. Podczas konferencji prasowej prezes Jolanta Sosnowska przypomniała, że inscenizacje Bitwy pod GZakon Krzyżackirunwaldem odbywają się na tamtejszych polach od kilkunastu lat. I poinformowała, mówiąc o treści albumu, że mistrz Adam Bujak zrobił do niego zdjęcia nie tylko z inscenizacji, ale i szlaku, którym wojska Władysława Jagiełły przebyły drogę z Krakowa pod Grunwald i Malbork. Prezentując zabytki oraz ponad 40 miast i miejscowości.

Prof. Krzysztof Ożóg przypomniał fakty historyczne dotyczące nie tylko sławnej bitwy, ale całej wojny z Zakonem w latach 1409 – 1411, na podstawie najnowszych badań które nadal trwają. W tym sporo faktów szerzej mało znanych. M.in., że nie tylko już w trakcie wojny, ale niemal w przededniu jej kulminacyjnego momentu – grunwaldzkiej bitwy, toczyły się negocjacje pokojowe. Wielki Mistrz Ulrich von Jungingen odrzucił jednak 6 lipca 1410 roku warunki Jagiełły argumentując, że gdyby Zakon je przyjął, okazałby, że jego rycerze są kobietami, a nie mężami.

Jagiełło – mówił profesor – zmobilizował siły bez precedensu w dziejach Polski. Około 20 tys. rycerzy konnych w armii polskiej i 10 tys. jazdy Wielkiego Księstwa Litewskiego. Po stronie Zakonu walczyło ponad 15 tys. rycerzy konnych z całej Europy, w tym także Polaków – pomorskich wasali Krzyżaków. Rycerze – zakonnicy byli wśród nich w mniejszości. Na polach grunwaldzkich znalazło się około połowy, liczącego wówczas łącznie około 700 rycerzy wojowniczego Zakonu, z czego w bitwie poległo, łącznie z Wielkim Mistrzem, dokładnie 203.

Przypomniał też dlaczego inflancka gałąź Zakonu nie wzięła udziału w tej bitwie. Otóż Wielki Książę Litewski Witold ( Litwini – dodam – nazywają go Vytautas Didżoji – Wielki ) zawarł wcześniej z nimi układ, na mocy którego wzajemne działania wojenne między Zakonem z Inflant i W. Ks. Lit. możliwe są dopiero po upływie 3 miesięcy od momentu wypowiedzenia wojny. I tego zobowiązania inflanccy zakonnicy – rycerze dotrzymali. Wojnę Litwinom co prawda wypowiedzieli, ale dopiero w lipcu 1410 roku, na czynne włączenie się do udziału w niej musieli więc czekać.

Był to bardzo ważny fakt. Podobnie jak i inne. Zakon popierali m.in. królowie: Czech Wacław IV i Węgier Zygmunt Luksemburski. Ten ostatni wypowiedział nawet Polsce wojnę, wiadomość o czym dotarła do Jagiełły 12 lipca 1410 roku, ale zataił on ją przed swoimi wojskami aby nie wywołać paniki. Sytuacja była bowiem nad wyraz niepokojąca. Dla obrony południowych rubieży Polski król pozostawił tylko niewielkie siły. Uderzenie z tamtej strony na Kraków mogło w zasadniczy sposób wpłynąć na dzieje Polski. Na szczęście dowodzący wojskami Zygmunta Luksemburskiego polski rycerz nie kwapił się z rozpoczęciem działań.

Doszło do bitwy zwycięskiej dla połączonych sił polsko – litewsko – ruskich. Chociaż jej losy ważyły się. Kilka dni przed nią Krzyżacy nie wiedzieli, którą drogą zmierza w ich kierunku Jagiełło. Ten był również zaskoczony, gdy podczas porannej mszy w dniu 15 lipca 1410 roku dowiedział się, że przeciwnicy znajdują się w pobliżu. Wielka bitwa rozpoczęła się w samo południe i początkowo to Krzyżacy mieli przewagę, gdyż Litwini nie wytrzymali naporu na skrzydło, na którym walczyli i zaczęli uciekać. Gdy, na szczęście na chwilę, upadł polski sztandar, Krzyżacy zaczęli już śpiewać pieśń zwycięstwa. Ale chorągwie polskie uderzyły, z czynnym udziałem w walce samego Jagiełły, i bitwa zakończyła się śmiercią krzyżackiego wodza oraz wielkim polskim zwycięstwem. Bitwa ta złamała Zakon nie tylko militarnie, ale również finansowo. Musiał on bowiem zapłacić milion szerokich srebrnych groszy praskich – kwotę na owe czasy ogromną – odszkodowań.

Profesor przypomniał również znany fakt, że aby móc w walce odróżniać „swoich" i „obcych" – bo przecież stroje i zbroje rycerskie były po obu stronach podobną zbieraniną z całej Europy – Jagiełło rozkazał swoim wojskom zawiązać na ramionach powrózki ze słomy. Dodał, że Krzyżacy nie walczyli w „wyjściowych" białych płaszczach z czarnymi krzyżami, które przeszkadzałyby im. Zresztą prawo do noszenia tych płaszczy posiadali tylko nieliczni – rycerze Zakonu, ale już nie wspierający ich rycerze z Europy, o giermkach i sługach już nie wspominając.

Adam Bujak opowiadał, jak „wojował" z aparatem fotograficznym podczas inscenizacji grunwaldzkiej bitwy. Musiał przebrać się za giermka, aby nie wyróżniać się wśród walczącego rycerstwa i jego sług. W tym stroju fotografował m.in. kulminacyjne sceny śmierci Wielkiego Mistrza Zakonu, a następnie przewóz jego ciała – jest to temat odrębnej inscenizacji – do Malborka. – Ten rodzaj tematyki – mówił fotografik – był dla mnie czymś nowym. Ale odtwarzane sceny bitewne były wspaniałe, bardzo widowiskowe.

Dodał, że praca podczas fotografowania inscenizacji wymagała dostosowania się do ograniczeń narzuconych przez reżysera. Nie wolno mu było zbytnio zbliżać się do walczących, gdyż zmagają się oni ze sobą naprawdę, używając stalowych, a nie plastikowych mieczy. Inscenizację oglądało bezpośrednio około 100 tysięcy widzów, fotografowało kilkudziesięciu fotografów.

O inscenizacjach Bitwy pod Grunwaldem mówił wójt tamtejszej gminy Henryk Kacprzyk, gdyż to na nią spada obsługa logistyczna widowiska i oglądających je ludzi. Opowiadali również organizatorzy, a zarazem uczestnicy tych historycznych rekonstrukcji. Pierwsza, skromna, odbyła się w roku 1992. Z roku następnego zachowały się rachunki, gdyż gmina partycypowała w kosztach. Obecnie – podkreślił wójt – są to już mistrzowskie inscenizacje. Biorą w nich udział grupy rekonstrukcji historycznych oraz poszczególni fascynaci z całego świata. W ub. roku np. czarny „rycerz" z USA na białym koniu, walczący po stronie Krzyżaków.

W br. udział w rekonstrukcji bitwy zapowiedziało około 6 tys. rekonstruktorów z całej Europy, a nawet Polak z Tajlandii. Większość to Polacy. Wśród około tysiąca zagranicznych uczestników dominować będą rekonstruktorzy z Białorusi, Litwy, Rosji i Ukrainy, po połowie dzielący się na „polu bitwy" na uczestników walki po stronie krzyżackiej i polsko – litewsko – ruskiej. Tylko po stronie Zakonu walczą – będą również w br. – członkowie niemieckiej grupy rekonstruktorów z Turyngii i wcale im nie przeszkadza, że jest to strona przegrana.

W odpowiedzi na pytania dowiedzieliśmy się, że liczba koni – chociaż w tamtej bitwie dominowała przecież konnica – jest, ze względów bezpieczeństwa ograniczona do 60-70. W br. ma być ich 80. Stanowią one własność członków grup rekonstrukcyjnych i mają odpowiednie przeszkolenie. Są, oczywiście, przepisy mające na celu niedopuszczanie do wypadków, ale nigdy nie wiadomo do końca, jak zwierzę zachowa się w stresie. Wszystkich rekonstruktorów – uczestników inscenizacji obowiązuje również – sprawdzana w trakcie kontroli stanu uzbrojenia – całkowita abstynencja. W br. inscenizacja odbędzie się w dniach 15 – 17 lipca, w ramach obchodów 600 rocznicy sławnej bitwy.

Oto szczegóły programu, który otrzymaliśmy na prośbę naszego portalu:

 

Program „Dni Grunwaldu 2010" 14-18 lipca 2010r.

14 lipca (środa)

- Jarmark średniowieczny - obóz rycerski

- Turniej Łuczniczy – plac turniejowy

- grunwaldzki turniej miecza długiego – eliminacje

- grunwaldzki turniej drużynowy „Pięć"

- turniej gier planszowych

15 lipca (czwartek)

15.00 – Grunwaldzki Apel Prezydencki – Apel Prezydenta RP dla zaproszonych gości z sąsiednich Państw z okazji 600 – lecia Bitwy Grunwaldzkiej

- „Grunwaldzkie wici". Przybycie Króla Władysława Jagiełly oraz Wielkiego Mistrza Ulryka von Jungingen z chorągwiami konnymi na Pola Grunwaldu,

- rozpoczęcie, prezentacja uczestników, wręczenie glejtów

19.00 - Konny Turniej Rycerski

- Próby inscenizacji

16 lipca (piątek)

10.00 – Średniowieczny festyn i jarmark w osadzie rzemieślniczej

- turnieje, gry u rycerzy, zabawy w obozie rycerskim

16.00 – VI Grunwaldzkie Spotkania z Folklorem

17.00 – Próba inscenizacji

18.00 – Koncerty muzyki folkowej

22.00 – Wspólna zabawa na powietrzu z zespołami

- Kino plenerowe - przy amfiteatrze

17 lipca (sobota):

9.00 – Uroczysta sesja Sejmiku Województwa Warmińsko –Mazurskiego i Rady Gminy Grunwald.

10.00 – Polowa Msza Święta u harcerzy w amfiteatrze

11.30 – Gminny Apel Grunwaldzki na wzgórzu Pomnikowym

- powitanie gości przez Wójta Gminy Grunwald

-wystąpienia zaproszonych gości

-wręczenie wyróżnień i pamiątkowych medali przez Wójta Gminy Grunwald

-część harcerska apelu

-złożenie kwiatów pod Pomnikiem Grunwaldzkim

-pokaz musztry paradnej orkiestry wojskowej

13.00 – Rycerstwo wychodzi na pole – przygotowanie rycerzy do inscenizacji

14.00 – Inscenizacja Bitwy Grunwaldzkiej w wykonaniu około 1300 odtwórców historycznych

15.00-16.00 – Koncert Orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej

16.30 - Pokaz lotów samolotów wojskowych ISKRA

17.00 – Występ Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego (scena festynowa na dole – parking)

17.30 – Festiwal muzyki folkowej

19.00 – Występy zespołów artystycznych

22.00- Wspólna zabawa z zespołami – scena festynowa

- Festiwal Ognia – obóz rycerski

- kino plenerowe - przy amfiteatrze

18 lipca (niedziela):

9.00-15.00 – Jarmark średniowieczny

Więcej szczegółów obchodów dni Grunwaldu ad. 2010 możecie Państwo zobaczyć tutaj...

Recenzję albumu Chwała Grunwaldu ze zdjęciami Adama Bujaka można przeczytać tutaj...

{jumi [*6]}

a