wtorek, grudzień 06, 2022
Follow Us
czwartek, 01 lipiec 2010 08:48

Policzą czy się przeliczą

Napisane przez Radosław Konieczny / Gazeta Finansowa
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Policzą czy się przeliczą KM

W kwietniu Zarząd Województwa Mazowieckiego podpisał ze stowarzyszeniem Zielone Mazowsze umowę na wykonanie badań potoków pasażerskich w pociągach Kolei Mazowieckich oraz na zaprojektowanie i wdrożenie rozkładu jazdy na rok 2010/11. Cały projekt ma być zakończony, zgodnie z wymogami przetargu, do 11 grudnia br.

{jumi [*4]}Czy jednak ekolodzy z Zielonego Mazowsza wywiążą się z zadania? Na razie liczenie pasażerów się opóźnia, choć urzędnicy uspokajają: nie ma powodów do obaw.

Zieloni najtańsi

Podpisanie umowy z Zielonym Mazowszem było rezultatem wygrania przez stowarzyszenie przetargu. Przedmiotem postępowania było m.in. policzenie, ilu pasażerów korzysta z pociągów Kolei Mazowieckich. Każdy pociąg przewoźnika miał zostać zbadany dwukrotnie w dni powszednie oraz w weekendy (o ile kursuje poza dniami roboczymi). Badania obejmują również strukturę biletową oraz poziom satysfakcji pasażerów.

Jak tłumaczyli przedstawiciele władz województwa, uzyskane wyniki pozwolą dostosować ofertę KM do potrzeb podróżnych. Na podstawie badań Zielone Mazowsze ma zaprojektować i wdrożyć nowy rozkład pociągów.

Wśród podmiotów startujących w przetargu Zielone Mazowsze zaproponowało najniższą cenę – 326,1 tys. zł brutto. Dla porównania, następna w kolejności oferta (PBS DGA) opiewała na 420,9 tys. zł. Cena stanowiła 70% kryterium wyłonienia wykonawcy. Pozostałe 30% to czas realizacji przedsięwzięcia.

Wyścig z czasem trwa

I tu zaczynają się schody. Zgodnie z ustaleniami, raport z badania potoków pasażerskich miał być przekazany zamawiającemu w ciągu 56 dni od podpisania umowy.

– Dzisiejsza umowa to przełom w zakresie przewozów pasażerskich na Mazowszu – mówił 6 kwietnia Piotr Szprendałowicz z zarządu województwa. – Za 56 dni otrzymamy wyniki, które posłużą nam do przygotowania nowego rozkładu jazdy. Naszym celem jest sprostanie oczekiwaniom podróżnych.

Tymczasem mamy za sobą już 75 dni, a dokumentacja jeszcze nie trafiła do urzędników Mazowsza. Ci ostatni przekonują, że nie ma powodów do niepokoju.

– Czekamy na przekazanie raportu przez stowarzyszenie – uspokaja Marta Milewska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego.

Czy w razie niedotrzymania terminów Zielone Mazowsze poniesie konsekwencje finansowe? Pani rzecznik przyznaje – zawarta umowa przewiduje kary umowne.

- Instytucja publiczna musi je naliczać zgodnie z prawem – mówi Marta Milewska. – Jednak z informacji przekazanych nam przez Zielone Mazowsze wynika, że badania zostały przeprowadzone i prace są na ukończeniu.

Stowarzyszenie również zapewnia, że lada dzień wszystkie dokumenty spłyną – tak nas zapewniono w rozmowie telefonicznej.

Czy Zielone Mazowsze zdoła ukończyć projekt w terminie? To pytanie ważne nie tylko dla zamawiającego, lecz również dla pasażerów. Ustalanie rozkładów jazdy musi odbywać się w ściśle określonym terminie. Poślizg może oznaczać, że mieszkańcy Mazowsza dłużej poczekają na racjonalizację rozkładu, który bywa często krytykowany.

{jumi [*9]}

a