poniedziałek, luty 26, 2024
Follow Us
poniedziałek, 08 styczeń 2024 10:47

Niemcy: dziewięć wieków kolońskiego ratusza Wyróżniony

Napisane przez Cezary Rudziński
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Jedną z dominant Kolonii, ponad milionowego miasta nad Renem, czwartego pod względem liczby ludności w Republice Federalnej Niemiec po Berlinie, Hamburgu i Monachium, jest kamienna gotycka, zbudowana na planie kwadratu, pięciokondygnacyjna wieża Kőlner Rathaus – ratusza z piwnicą, stojąca w Innenstadt – centrum starego miasta, między Alter Markt – Starym Rynkiem i Rathausplatz, placem Ratuszowym.

Wieża ta stanowi jedną z części tutejszego ratusza o ponad 900-letniej historii, uważanego za najstarszy w Niemczech, a na pewno z najdłuższą udokumentowaną historią. Dolne partie tej wieży zasłaniają inne części ratuszowego kompleksu oraz inne budynki. Najlepiej widoczna jest od strony północno – wschodniej, z przylegającej uliczki – przejścia w górę ze schodami Budengang. Masywna, 61-metrowej wysokości wieża z gotyckimi oknami i dosyć ostro spadzistym dachem, ozdobiona jest licznymi, również kamiennymi, pełnoplastycznymi posągami historycznych postaci niemal naturalnej wielkości.

Arcybiskup nad… wypiętymi, gołymi pośladkami

Są wśród nich cesarze i królowie, m.in. Karol Wielki (742 lub 747 – 814), Rudolf I (1218-1291) oraz Fryderyk II (1194-1250) i Fryderyk III (1415-1493), papieże – Innocenty III (1198-1216) i Urban VI (1318-1389), który zatwierdził w 1388 r. utworzenie w Kolonii pierwszego w Europie uniwersytetu założonego przez miasto. Ponadto arcybiskupi, m.in. Konrad von Hochstaden (1200-1261) – arcybiskup Kolonii i elektor Rzeszy, sławni rycerze, a także miejscy notable oraz inne postacie historyczne. Posągi te stoją na kamiennych, rzeźbionych podstawach. Głównie z dekoracjami roślinnymi, ale niekiedy trochę szokujących.

Np. wspomniany arcybiskup i elektor Konrad, będący w konflikcie z mieszczańskimi władzami miasta, ma pod sobą… wypięte męskie pośladki z widocznym od tyłu pełnym przyrodzeniem. A sąsiadujący z nim XII–wieczny koloński kupiec i bankowiec Gerhard Unmaze (1145-1198) pod stopami trzy grające na bębenkach małpki. Wśród rzeźb postaci na ścianach wieży ratusza jest również perfumiarz, wynalazca w 1709 r. słynnej Eau de Cologne (Wody Kolońskiej) Johann Maria Farina (1685-1766). A także Mathilda Franziska Anneke, z domu Giesler (1817-1884), niemiecka pisarka i feministka, która mieszkała i działała w Kolonii w latach 1847-1849.

Na miejscu rzymskiego pretorium

Ratusz zbudowano na miejscu rzymskiego Pretorium. To największe w XII – wiecznych Niemczech miasto z ważnym portem nad Renem, było bowiem początkowo rzymskim obozem, od roku 50 n.e. miastem, a od 80 r. n.e. stolicą prowincji Imperium Romanum. Jego centrum władzy stanowiło do roku 475 pretorium – siedziba rzymskiego namiestnika Germania Interior. Później zaś, niemal do końca VIII wieku, gdy budynek został zniszczony przez trzęsienie ziemi, stał się on rezydencją frankijskich królów z dynastii Merowingów. Dzieje ratusza ściśle związane są z historią miasta.

W roku 795 podniesionego do rangi stolicy arcybiskupiej. Dużego ośrodka gospodarczego, głównie handlowego i rzemieślniczego. Z ważną grupą kupców – patrycjuszy oraz… społeczności żydowskiej korzystającej tu z immunitetu nadanego jej przez króla. Jako o ciekawostce wspomnę, że także obecnie z ratuszem sąsiaduje budynek dawnej żydowskiej mykwy – rytualnej łaźni. Wieki VIII-początek XI, były okresem walk o władzę w państwie, a w mieście o prawa jego mieszczaństwa. Z dokumentów z połowy XII w. wiadomo, że obywatele, a tytuł ten przysługiwał tylko posiadaczom nieruchomości, spotykali się w domu stojącym na miejscu rzymskiego i merowińskiego pretorium, a po nim w pierwszym tu ratuszu.

Kto posiada najstarszy miejski herb?

Miasto co najmniej od roku 1114, bo z niego pochodzi pierwsza wzmianka na ten temat, ma miejski herb uważany tu za najstarszy w Europie. Ale posiadaniem najstarszego miejskiego herbu w Europie szczycą się słowackie Koszyce, które otrzymały go w roku 1369 od króla Ludwika Węgierskiego, co upamiętnia tam pomnik stojący obok katedry św. Elżbiety. Kto więc ma najstarszy? Pomijając inne historyczne szczegóły wspomnę, że już w roku 1288 Kolonia uniezależniła się od elektorów – książąt Świętego Cesarstwa Rzymskiego, od 1388 r. posiadała uniwersytet, a w 1396 r. otrzymała miejską konstytucję. Wolnym miastem cesarskim została w roku 1475.

Z władzą cechów i gafli (Zűnfte und Gaffeln) oraz, na wzór konsulów rzymskich, dwoma burmistrzami. Taki system władzy w mieście działał do czasów napoleońskich. Od roku 1815 miastem kieruje jeden Oberbűrgermeister. Kompleks zachowanych do naszych czasów budynków ratusza, odbudowanych po zniszczeniach II wojny światowej, powstawał w różnych okresach. Główny w XIV w. Jego najstarsza, zadaszona część nazywana Saalbau, datowana jest na rok 1330. Gotycka wieża – XV w, renesansowa loggia – XVI w, a nowoczesne atrium – XX w.

Zaskakująca powojenna odbudowa

Ratusz, który oglądam od strony Starego Rynku (Alter Markt) budzi we mnie „mieszane” uczucia. Wieża częściowo skryta jest za czteropiętrowym budynkiem w stylu naszych lat 60-tych XX w, z jednakowymi metalowymi ozdobami balkonów loggii. Obok niego stoi piętrowy, też nowoczesny budynek. Przed ratuszem można obejrzeć odlaną w brązie makietę jego zespołu budynków, a także nie należących do niego sąsiednich. Znakomicie ułatwia to zorientowanie się w nich nie tylko osobom niewidomym, dla których przeznaczona jest przede wszystkim.

Gdyby nie duża tablica z informacją „Historisches Rathaus” (Historyczny ratusz), którą zauważam w podcieniach wspomnianego 4-piętrowego nowoczesnego budynku, nie zorientowałbym się, że jest to wejście od tej strony do jednego z tutejszych zabytków. Wchodzę przez recepcję w której na dużej tablicy widzę plan Kolonii z roku 1902, i czytam na innej, oszklonej tablicy informację (wersja niemiecka i angielska) o historii ratusza. Trafiam następnie do Piazzetty – rozległego, jasnego atrium o powierzchni 900 m² i wysokości 12,6 m. Zbudowano je w ramach powojennej odbudowy ratusza.

Piazzetta i gotyckie krużganki w nowych, ceglanych ścianach

Jego ścianę na wprost wejścia zdobi rzeźba rycerza w zbroi i tarczą z dwugłowym orłem. Nad częścią sali, pod jasnym stropem, zawieszona jest duża, ale jakaś mało foremna, popaćkana farbami płaszczyzna, przypominająca trochę lecącego ptaka. Po schodach wchodzę na gotyckie krużganki balkonów nad Piazzettą wkomponowane, gdy patrzy się na nie z jej strony, w ściany z żółtej cegły. I z tych krużganków oglądam zarówno salę atrium jak i współczesne, stylizowane trochę na stare, kamienne dekoracje zewnętrznych, niskich ścianek tych krużganków.

Na chwilę zatrzymuję się przy wmontowanej w ścianę, dekorowanej wykutym w kamiennym  obramowaniu fontannie, z wypływającym z paszczy lwa strumyczkiem wody. Pod jedną ze ścian widzę jeszcze wyrastające z kamiennego naczynia, chyba sztuczne, biało – cytrynowe kwiaty. Na zewnątrz do głównego budynku ratusza przylega też tzw. Budynek Hiszpański zbudowany w latach 1608-1615, całkowicie odbudowany po wojennych zniszczeniach. Główną atrakcją ratusza jest oczywiście wieża, której dzwony cztery razy dziennie grają carillon. W przeszłości przechowywano w niej dokumenty, a na jednym z dolnych pięter była sala Senatu Kolonii. W podziemiach wieży zaś Ratskeller  - Piwnica Rady.

Autor uczestniczył w międzynarodowym studyjnym wyjeździe prasowym do Nadrenii Północnej – Westfalii na zaproszenie DZT – Niemieckiej Centrali Turystyki.

a