niedziela, maj 09, 2021
Follow Us
wtorek, 22 styczeń 2013 12:00

Japonia wybiera zieleń Wyróżniony

Napisane przez as
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Japonia wybiera zieleń fot. wikimedia commons /Kim Hansen

Awaria reaktora w Fukushimie wstrząsnęła największymi technokratami świata. Teraz Japończycy wybudują nie tylko największą, ale i najbardziej wydajną elektrownię wiatrową świata.

Wydawało się, że nic nie zatrzyma Japonii w pochodzie ku technologicznemu rozwojowi. Kraj Kwitnącej Wiśni stał się niemal synonimem burzliwego rozwoju i olbrzymich nakładów na rozwój energetyki.

Po awarii reaktora elektrowni jądrowej Daiichi Sankyo w prefekturze Fukushima w marcu 2011 Japończycy obudzili się na nuklearnym kacu. Teraz rząd planuje odejść od rozszczepionego atomu i zastąpić go całkowicie odnawialnymi źródłami energii. Na pierwszy ogień idzie sama Fukushima, której administracja ogłosiła plany budowy największej elektrowni wiatrowej świata.

Dwa razy potężniejsza od prowadzącej dotychczas elektrowni Greater Gabbard w Wlk. Brytanii, nowa „farma wiatrowa” ma generować 1 gigawat energii za pomocą 143 turbin. Dla porównania, ustępujący rekordzista produkuje połowę tego mając zaledwie 3 wiatraki mniej.

Siła japońskiego projektu leży nie tylko w wielkości, ale innowacyjności. Zamiast osadzać wiatraki na stałe w morskim dnie, realizatorzy zamierzają umieścić je na ruchomych platformach zakotwiczonych do pobliskiego szelfu kontynentalnego. Utrzymywane w pionie przez umieszczony pod spodem balast, turbiny zostaną zamontowane na słupach o wysokości 200 m.

Największa farma wiatrowa świata ma powstać do końca 2020 roku, a cała prefektura Fukushima planuje uniezależnić się od nieodnawialnej energii 20 lat później. Projektanci twierdzą, że w odróżnieniu od swojej poprzedniczki nowa elektrownia będzie odporna na trzęsienia ziemi, tsunami oraz tajfuny.

{jumi [*7]}

a