wtorek, wrzesień 29, 2020
Follow Us
sobota, 27 wrzesień 2014 09:07

Pozostały jeszcze tylko dwa Szalone Dni Muzyki Wyróżniony

Napisała
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
 Robert Trevino dyrygent Robert Trevino dyrygent http://www.szalonednimuzyki.pl

Piątkowy Koncert Inauguracyjny Szalonych Dni Muzyki zgromadził prawie komplet widzów w Sali Manhattan. Na początek dyrygen Robert Trevino i Orkiestra Sinfonia Varsovia przywitali wszystkich gości Fanfare for the Common Man Coplanda. Potem na scenę weszli organizatorzy i współtwórcy festiwalu: René Martin, Minister Małgorzata Omilanowska, która bardzo zachęcała, aby przyprowadzić nawet małe dzieci na festiwalową Smykofonię - są zachwycone i nawet kilkumiesięczne nie płaczą, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Waldemar Dąbrowski i dyrektor Sinfonii Varsovia Janusz Marynowski. Na koniec dyrektor orkiesrty Sinfonia Varsovia zaapelował, aby brawami zachęcić prezydent Warszawy do stworzenia w stolicy sali koncertowej z prawdziwego zdarzenia - i zerwała się prawdziwa burza oklasków. A potem rozpoczął się koncert.

Wystąpiła oczywiście Sinfonia Varsovia - orkiestra która potrafi zagrać wszystko - i wspaniały dyrygent Robert Trevino - a następnie nagrodzony wielkimi brawami Abdel Rahman El Bacha, zasiadł przy fortepianie i zagrał IV Koncert fortepianowy g-moll op.40 Rachmaninowa. W tym czasie kilkuletni widz siedzący w pobliżu zdobywał kolejne poziomy w jakiejś pasjonującej grze.

A potem weszło na scenę czterch panów, którzy swoimi głosami i szerokimi uśmiechami zdobyli widownię. To Crossroads Quartet, wywodzący się z tradycji barbershop - Fred Farrell tenor
Tim Waurick tenor, Brandon Guyton baryton i Jim Henry bas. Trochę było mi szkoda, że muzycy Sinfonii Varsovia są tacy smętni. Na szczęście nie zawsze i nie wszyscy. Poniżej tylko próbka mozliwości Crossroads Quartet:

Na drugim tego dnia koncercie w sali Manhattan, z Anną Patalong sopran i Rafałem Bartmińskim tenor zagrała Orkiestra Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Dyrygował Jean-Jacques Kantorow, wyraźnie zachwycony głosem i zapewne urodą sopranistki. Widownia również nie szczędziła zasłuzonych braw - również dyrygentowi i orkiestrze.  Bisy były!

Pierwszego wieczoru Szalonych Dni Muzyki tłum wielbicieli jazzu zapełnił w kilka chwil salę Hollywood. Występowało tam Gordon Goodwin Trio: Brian Scanlon saksofony, Trey Henry bas
Gordon Goodwin saksofon / fortepian i Krzysztof Gradziuk perkusja, którzy z wielką energią zagrali kompozycje oraz standardy jazzowe w aranżacji Gordona Goodwina, lidera zespołu,
wielokrotnego zdobywcy nagrody Grammy. To był szalony wieczór!

http://www.szalonednimuzyki.pl

a