środa, sierpień 17, 2022
Follow Us
czwartek, 23 luty 2012 17:32

Prywatyzacja nie zagrożona Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Prywatyzacja nie zagrożona KWB Konin

Kierownictwo czołowej kopalni węgla brunatnego porozumiało się ze związkowcami, którzy zaakceptowali propozycję władz firmy.

Do momentu prywatyzacji Kopalni Węgla Brunatnego Konin zobowiązali się oni nie wysuwać roszczeń. Zaś władze firmy zagwarantowały, że do tego czasu nie wypowiedzą zakładowego układu zbiorowego pracy. Jak podkreśla prezes KWB Konin, Sławomir Mazurek, to znaczący sukces dla spółki, m.in. dzięki odsunięciu zagrożeń, które zaniżyłyby jej wycenę i mogły doprowadzić do udaremnienia prywatyzacji. Zmiany w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, które mają być wdrożone w kopalniach, omawiano podczas styczniowego spotkania Trójstronnego Zespołu ds. Branży Węgla Brunatnego. W jego skład wchodzą strona rządowa, strona związkowa reprezentowana przez przedstawicieli pięciu centrali związkowych oraz pięciu przedstawicieli Pracodawców.

Podpisanie porozumienia miało nastąpić 8 lutego, jednak władze KWB Konin, mając zastrzeżenia co do zapisów porozumienia oraz trybu ustalania i wprowadzania poprawek, nie wyraziły zgody na wprowadzenie oczekiwanych przez związkowców zmian. W porozumieniach zawarte są m.in. zapisy dotyczące przywilejów górniczych - nagród, odpraw, deputatów węglowych, jubileuszy, nagród barbórkowych i czternastych pensji. Zdaniem ekspertów, postulowane przez związki zmiany mogły istotnie wpłynąć na wycenę spółki, która jest w końcowej fazie procesu prywatyzacyjnego. Na placu boju pozostało dwóch poważnych oferentów, z jednym z nich Ministerstwo Skarbu Państwa rozpocznie wkrótce ostateczne negocjacje. Jeszcze w październiku ub.r. MSP prowadziło rozmowy z trzema: Zespołem Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK), Carlson Private Equity Ltd. i Społem Plus.

Strona związkowa interweniowała u Ministra Skarbu, powołując się m.in. na umowę gwarancyjną obowiązującą w Grupie Kapitałowej PGE. Ten dokument nie obejmuje jednak Kopalni Węgla Brunatnego Konin SA, a zatem nie może nakładać na nią żadnych zobowiązań. Na ostatnim posiedzeniu Zespołu Trójstronnego przyjęto jednak rozwiązanie, które jest satysfakcjonujące na tym etapie dla wszystkich stron. Dużą rolę w doprowadzeniu do porozumienia odegrał wiceminister Skarbu Państwa, Jan Bury. Związki zawodowe zadeklarowały, że do czasu rozstrzygnięcia prywatyzacji nie będą interpretowały artykułu dotyczącego czternastych pensji i powstrzymają się od wysuwania roszczeń. Z kolei zarząd KWB Konin zapowiedział, że podpisze zaproponowane zmiany w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracy. Ponadto władze kopalni zobowiązały się, że do czasu zakończenia procesu prywatyzacji nie wypowiedzą z kolei Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy - dokumentu, który szczegółowo reguluje kwestie zatrudnienia i wynagrodzenia pracowników. - Obowiązkiem władz kopalni jest dbanie o dobro spółki. Po due diligence i złożeniu wiążących ofert należało chronić potencjalnych inwestorów przed nowymi, nieznanymi im zobowiązaniami. Dlatego cieszy mnie rozsądne rozwiązanie jakie zostało przyjęte na dzisiejszym posiedzeniu. Przedsiębiorstwo na pewno na nim zyska - podkreśla prezes Mazurek.

{jumi [*9]}

a