czwartek, lipiec 18, 2024
Follow Us
piątek, 15 marzec 2013 10:20

Polskie gospodarstwa pesymistyczne Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Polskie gospodarstwa pesymistyczne www.sxc.hu clafonti

Mimo że polska gospodarka jako jedna z nielicznych uniknęła dotąd formalnie recesji, źle oceniamy swoją stabilność finansową w 2012 r. Jesteśmy też pełni obaw co do sytuacji w najbliższych miesiącach.

Gorsze nastroje niż w Polsce panują jedynie w Grecji, Portugalii i Włoszech. Ujawniły to wyniki najnowszego raportu Genworth Index opublikowanego przez firmę ubezpieczeniową Genworth. Począwszy od 2008 r. rezultaty Polski w tym zestawieniu, obrazującym stabilność finansową gospodarstw domowych, rokrocznie pogarszają się (spadek o 58 proc. w ciągu pięciu lat). W tym samym czasie liczba polskich gospodarstw domowych pesymistycznie oceniających swoją przyszłą sytuację finansową wzrasta (obecnie już 93 proc.), a liczba optymistów spada (obecnie 7 proc.). Wśród czynników wpływających na przyszłą sytuację finansową Polacy najczęściej wskazują koszty utrzymania (53 proc. wskazań). W drugiej kolejności, za kluczowe dla poczucia stabilności finansowej uznajemy poziom wynagrodzeń (39 proc.) i bezpieczeństwo zatrudnienia (34 proc.).

Coroczne badanie Genworth Index, koordynowane od 2008 r. przez profesorów z Personal Finance Research Center na Uniwersytecie w Bristolu, porównuje odczucia 13 tys. gospodarstw domowych z 20. krajów na świecie - w tym Polski – wobec ich obecnej i przyszłej stabilności finansowej. Tegoroczna edycja badania pokazuje zaskakująco wysoki pesymizm polskich gospodarstw domowych, co przekłada się na najsłabszy od pięciu lat wynik Polski w Indeksie (13 pkt.). Nasz kraj długo opierał się kryzysowi w Europie m.in. dzięki utrzymującemu się na wysokim poziomie eksportowi, napływowi funduszy z UE oraz wydatkom konsumpcyjnym polskich gospodarstw domowych. W 2012 r. odczucia konsumentów uległy jednak znacznemu pogorszeniu. Wyraźnie widać to w udzielanych przez respondentów odpowiedziach. Polacy wyczuwając wzrost cen, niski wzrost realnych wynagrodzeń i większe zagrożenie bezrobociem, zareagowali stopniowym ograniczaniem konsumpcji i odkładaniem większych wydatków. Taki strach i niepewność konsumentów osłabia koniunkturę i działa jak samospełniająca się przepowiednia, bijąc m.in. w rynek mieszkaniowy i sprzedaż detaliczną.

- Indeks jest finansowym zwierciadłem społeczeństwa i barometrem tego, jak gospodarstwa domowe radzą sobie finansowo. Dzięki badaniu możemy obserwować, jak poziom niestabilności finansowej zmienia się rok do roku. Struktura Indeksu zawiera dwa odrębne, ale przenikające się wymiary niestabilności finansowej: bieżące problemy gospodarstw domowych wynikające z nadmiernego zadłużenia oraz oczekiwania dotyczące ich własnej kondycji finansowej w przyszłości. Dzięki temu drugiemu filarowi Indeks można traktować jako wskaźnik sygnalizujący przyszłe, możliwe zachowania konsumentów” – mówi Dimitris Kioukis, dyrektor zarządzający Genworth Financial w Polsce. Nadmierne zadłużenie rzutuje nie tylko na obawy o zdolność gospodarstw domowych do spłaty niezabezpieczonych pożyczek i hipotek. Jest także związane z brakiem zdolności do niezakłóconego kontynuowania podstawowych płatności przez gospodarstwa domowe, takich jak opłaty za media, podatki i czynsz z prostego powodu: wydatki te przewyższają dochód. Niestabilne finansowo gospodarstwo domowe to takie, które nie może spłacić jednego lub więcej spośród tych zobowiązań z bieżących przychodów i nie ma dostępu do zrównoważonej pożyczki czy własnych oszczędności, by je uregulować.

{jumi [*9]}

a