środa, kwiecień 14, 2021
Follow Us
piątek, 13 grudzień 2013 13:42

Sklonowany koń na meczu polo Wyróżniony

Napisane przez Kos
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
koń i jego klon koń i jego klon fot. Sally Harrison/ViaGen

Gwiazda polo Adolfo Cambiaso pomógł zwyciężyć swojemu zespołowi na zawodach Argentine National Open. Na początku grudnia zdobył 9 bramek w wygranym meczu finałowym zakończonym wynikiem 16-11. Dwie z nich zdobył na koniu o imieniu Show Me, który był pierwszym sklonowanym koniem galopującym po boiskach Argentyny.

Hodowla najlepszych koni od dawna była wielkim biznesem, a wraz z rozwojem techniki klonowania wiele firm oferuje coraz pewniejsze metody odtwarzania zwycięskich zwierząt. Do niedawna sklonowani mistrzowie polo byli zbyt młodzi, aby konkurować. Pierwszy kucyk narodził się w 2010 roku, lecz kucyki mogą startować w zawodach dopiero po ukończenia przez nich 5. roku życia. Teraz, dzięki zwycięstwu drużyny Cambiaso, zawodnicy i inwestorzy mają dowód na to, że klony mogą radzić sobie równie dobrze jak ich oryginały.

Klonowanie zwierząt odbywało się w różnych miejscach w ciągu ostatnich lat. W 2009 roku w Korei Południowej sklonowano najlepsze psy szukające narkotyków. W 2008 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków orzekła, że mięso ze sklonowanych zwierząt jest bezpieczne. Sklonowane bydło jest zwykle wykorzystywane do wyhodowania nowych krów w staromodny sposób, zamiast przeznaczania go do uboju, ale w 2010 roku urzędnicy w Wielkiej Brytanii znaleźli dowody, że dwie krowy skończyły właśnie w ten sposób. Sklonowane konie nie są tak popularne, ponieważ amerykański Jockey Club, w którym konie muszą być zarejestrowane przed startem w zawodach w Ameryce Północnej, zabrania klonowania.

Sukces sklonowanych kucyków w grze w polo nie jest jednak gwarantowany. Sklonowane konie są tylko w 98 proc. genetycznie podobne do swoich oryginałów, a w ukształtowaniu kompletnego sportowca kluczową rolę odgrywają szkolenia oraz odżywianie.

Niemniej jednak wiele z klonów może być świetnymi zawodnikami polo. W styczniu 2013, na długo przed debiutem Show Me, opublikowano raport, w którym stwierdzono, że firmy zajmujące się klonowaniem otrzymały mnóstwo wniosków, mimo że klonowanie kosztuje dziesięć razy więcej niż zakup spermy od zwycięskiego konia. Sam Cambiaso, który współpracuje z firmą Crestview Genetics, chce w końcu rozegrać cały mecz na klonie jednego ze swoich ulubionych wierzchowców.

Wywiad z Cambiaso w języku angielskim poniżej:

a