niedziela, wrzesień 25, 2022
Follow Us
czwartek, 31 marzec 2022 13:02

Niedzielski: coraz więcej dzieci i młodzieży wymaga wsparcia psychologa Wyróżniony

Napisane przez ktl/ ak/ mgw/ dsr/ mhr (PAP)
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Reforma psychiatrii zmierza do tego, by dziecko lub nastolatek otrzymywali wsparcie najbliżej miejsca swojego zamieszkania Reforma psychiatrii zmierza do tego, by dziecko lub nastolatek otrzymywali wsparcie najbliżej miejsca swojego zamieszkania Photo by Tengyart on Unsplash

Skutkiem COVID-19 są nie tylko powikłania chorobowe, ale także problemy w obszarze zdrowia psychicznego – wskazał w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski. Jest ogromny wzrost zapotrzebowania na pomoc dla dzieci i młodzieży – dodał.

Szef MZ odwiedził w czwartek Ośrodek Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży w Mińsku Mazowieckim.

"Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy, która jest tutaj wykonywana. Placówka przyjmuje dzieci, organizuje opiekę środowiskową, która jest głównym akcentem zmienionego modelu opieki psychologicznej" – powiedział mediom minister Niedzielski.

Wśród omawianych podczas spotkania w ośrodku tematów były – jak wskazał – m.in. problemy, z jakimi zmagają się dzieci.

"Konstatacja jest taka, że widać ogromny wzrost zainteresowania czy potrzeby leczenia w poradni. Widać, że to zwiększenie zapotrzebowania przerasta wszelkie nasze założenia" – wskazał szef MZ.

"W zeszłym roku udzielono blisko 120 tys. porad, mówię o licznie pacjentów, którzy byli leczeni psychologicznie. To jest liczba dwa razy większa niż w roku 2020, a nawet 2,5 większa niż w 2019 r.” – podał.

Resort doprecyzował na Twitterze, że MZ liczba pacjentów korzystających ze świadczeń w środowiskowych ośrodkach opieki psychologicznej dla dzieci i młodzieży w 2020 r. wynosiła 26 420, natomiast w 2021 r. - 120 586.

"Widać bardzo wyraźnie, że pandemia to nie tylko to, o czym myślimy w pierwszej kolejności, np. powikłania płucne czy inne choroby. Widzimy, jak ogromną traumą jest i była pandemia w zdrowiu psychicznym dzieci" – akcentował minister.

Reforma psychiatrii zmierza do tego, by dziecko lub nastolatek otrzymywali wsparcie najbliżej miejsca swojego zamieszkania. Zgodnie z dotychczasowymi założeniami, zajmować nimi mają się ośrodki środowiskowej opieki psychologiczno-psychoterapeutycznej (I poziom referencyjny). Wymagający interwencji psychiatrycznej młodzi pacjenci objęci mają być opieką środowiskowych placówek zdrowia psychicznego i oddziałów dziennych (II poziom) albo – jeśli tego wymagać będzie przypadek – trafią do wysokospecjalistycznych całodobowych ośrodków opieki psychiatrycznej, czyli na oddziały szpitalne (III poziom).

Minister podał w czwartek, że w Polsce działają 343 ośrodki środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży. „Mam nadzieję, że ta liczba zwiększy się 400 – powiedział. Zaznaczył, że ośrodki takie mają być w każdego powiecie.

Szef MZ akcentował, że opieka psychiatryczna nad dziećmi jest absolutnie priorytetem. Niedzielski poinformował, że prowadzone są rozmowy o tym, jak połączyć opiekę środowiskową i "opiekę na wyższych poziomach z zagadnieniem szkolnictwa".

Minister podkreślał, że podniesiona została wycena świadczeń w opiece psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży o 200 mln zł rocznie.

Resort podał na Twitterze, że wycena świadczeń na tzw. pierwszym poziomie wzrosła o 22 proc., a na drugim, podobnie jak na trzecim – średnio o 77 proc. Ministerstwo podało również, że przybywa lekarzy specjalistów psychiatrów dzieci i młodzieży. W 2021 r. było ich 494, podczas gdy np. w 2011 – 283.

Kierownik Biura do spraw pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego dr Anna Depukat akcentowała w czwartek podczas konferencji w Mińsku Mazowieckim, że system wsparcia musi być całościowy. "To, co dla nas jest kluczowe to, że nie tylko dzieci, ale całe rodziny uzyskują teraz dostęp do kompleksowej oferty” – mówiła.

"W centrach zdrowia psychicznego jesteśmy teraz na etapie kolejnego rozszerzania programu pilotażowego i dołączenia kolejnych centrów. To będzie 40 centrów zdrowia psychicznego, w związku z tym już ponad 32 proc. dorosłych mieszkańców Polski będzie objętych kompleksową ofertą pomocy psychiatrycznej, psychologicznej, terapii środowiskowej” – wskazała.

Również pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii dziecięcej prof. Małgorzata Janas-Kozik akcentowała, że reforma psychiatrii dzieci i młodzieży jest reformą systemową. Przypominała, że zupełnie zmienia się system, który w przeszłości oparty był, i jeszcze trochę jest, na leczeniu całodobowym i pobycie dziecka w szpitalu psychiatrycznym.

Wskazała, że pierwszy poziom referencyjny - środowiskowe poradnie psychologiczno-psychoterapeutyczne to nowy twór. "To jest pierwszy poziom, w którym nie ma lekarza psychiatry, gdzie jest konsultacja i pomoc psychologiczna, psychoterapeutyczna i pomoc terapeuty środowiskowego" - wyjaśniała. "Pracujemy z dziećmi, z młodzieżą i z rodzicami, bo dziecko nie jest absolutnie wyjęte z systemu rodzinnego. Ważna jest współpraca ze szkołą" – mówiła pełnomocnik.

Wskazała, że reforma systemu jest ewolucyjna. "Co rok, co półtora roku, mówimy: sprawdzam co działa, co nie działa" - powiedziała.

"Polska jest zróżnicowana. Inne problemy są w dużym akademickim mieście, a zupełnie inaczej w małym powiecie. Zupełnie inaczej tam, gdzie jest dostęp do leczenia całodobowego i jest całodobowy dyżur psychiatry i można uzyskać konsultacje, a zupełnie inaczej, gdy trzeba 100 km jechać po pomoc psychiatry dzieci i młodzieży” - powiedziała.

"Myślimy nad tym, pracujemy, już wiemy, że założenia ogólne są słuszne, ale ten szkielet trzeba dostosować do warunków w danym środowisku. Będą oddziały różne: chcemy zrobić oddział dzienny terapeutyczno-diagnostyczny, żeby planowe diagnozy dzieci nie opierały się o pobyt szpitalny, oddziały terapeutyczne dedykowane do konsultacji dla pierwszych poziomów” – mówiła Depukat.

Przekazała też, że trwają prace z MEiN o tym, jak prowadzić naukę szkolną. "Nauka szkolna, szkoła i pobyt w pewnej strukturze jest bardzo ważną formą terapii, integracji z grupą rówieśniczą, uczeniem współdziałania. Szkoła nie tylko uczy, ale pełni też bardzo ważną funkcję - uczy dwóch ról: jak być przywódcą i jak być podporządkowanym w grupie rówieśniczej. To jest nasze doświadczenie na nasze dalsze życie” - mówiła.

a