poniedziałek, lipiec 15, 2024
Follow Us
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 98.
poniedziałek, 16 kwiecień 2012 10:45

Narodziny heavy-metalowej gwiazdy Wyróżniony

Napisała
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Scream Maker Scream Maker www.screammaker.pl

Borys nie znosił heavy metalu. Wolał hip-hop, dance i cool jazz. Na szczęście w jego klasie był jeszcze Zielu. I tak zaczęła się historia heavy-metalowego zespołu Scream Maker, którego niektóre muzyczne kawałki śmiało można porównać do dokonań Bruce'a Dickinsona. 

Scream Maker to zespół heavy-metalowy założony w 2007 roku. Tworzy go 5 osób: wokalista Sebastian Stodolak, gitarzyści Michał "Borys" Korbacz i "Ajronmajk", basista Piotr "Zielu" Zieliński i perkusista Marek Nadstawny. Ale zanim jeszcze powstała grupa pod nazwą „Scream Maker" w takim właśnie składzie, upłynęło dużo czasu, a kolegów Borysa i Ziela, czekało sporo zmian.

-W 2009 roku zagraliśmy jeden koncert pod roboczą nazwą "Overdrive" oraz jeden pod roboczą nazwą "Anagram". Pod tą drugą nazwą pojawiło się nawet jedno amatorskie nagranie "Twarzą w Twarz". Ale daleko było jeszcze do tego, co mamy obecnie. Dopiero zmiana składu, zmiana nazwy, zmiana kierunku twórczości i przede wszystkim punktu spojrzenia na muzykę zapoczątkowała nową historię zespołu Scream Maker - powiedział portalowi Kurier365.pl perkusista Marek Nadstawny.

W 2010 roku Scream Maker nagrał pierwszy prawdziwy singiel „In The Name of God". Inspiracją dla młodych muzyków były takie klasyczne zespoły, jak Iron Maiden, Black Sabbath, Judas Priest i DIO. Na początku grupa grała i koncertowała z wokalistą Tomkiem Wiśniewskim. Kiedy on odszedł, jego miejsce zajął Sebastian Stodolak, którego głos robi wrażenie nie tylko na miłośnikach ciężkiego grania. - Czyżbym musiał powiedzieć, że przez szerzej nieznany zespół polubiłem muzykę heavy-metalową? (...) Każdy z dżentelmenów wie, na czym polega praca muzyka. Zawodowy frontman też zdecydowanie daje radę. - stwierdził dziennikarz muzyczny Paweł Sito, słuchając w grudniu 2011 roku koncertu Scream Makera.

Młode zespoły nie mają łatwo na polskiej scenie muzycznej. Scream Maker jednak już kilkakrotnie został zauważony na przeglądach muzycznych i w paru konkursach. Bywalcy koncertów z entuzjazmem wspominają różne występy heavy-metalowej grupy. A artyści? - Dla mnie niezapomniany jest każdy koncert, ale jeśli miałbym któryś wybrać, to wskazałbym na koncert w Ośrodku Kultury "Arsus" w dzielnicy Ursus. Gdy byłem nastolatkiem w "Arsusie" często odbywały się koncerty heavy-metalowe, na które chodziliśmy z kolegami ze szkoły. Kiedy byłem tam na koncercie KATa sporo ponad dekadę temu, obiecywałem swoim kolegom, że kiedyś sam założę zespół i tam zagram i pozdrowię ich ze sceny. Mogę więc powiedzieć, że marzenie z dzieciństwa się spełniło - wspomina perkusista zespołu.

Scream Maker ma ambitne plany na przyszłość. Oprócz tego, że muzycy w pocie czoła szykują pierwsze EP i kolejne koncerty w całej Polsce, to chcieliby jeszcze zagrać... przed samą Metallicą. Skąd ten pomysł? Otóż zespół został zakwalifikowany do drugiego etapu konkursu Antyradia „Antyfest". Nagrodą w tym plebiscycie jest koncert przed występem Metalliki podczas tegorocznej edycji Sonisphere Festival. Jury z Antyradia wybrało 62 kapele, którym dało szansę bić się o głosy na swojej stronie internetowej. - Jedyne, co trzeba zrobić, to wejść na stronę i wybrać swojego faworyta spośród przedstawionych zespołów - zachęca Marek Nadstawny.

Scream Maker ma już na swoim koncie granie przed legendami heavy-metalu. Oprócz trasy koncertowej z CETI, zespół zagrał przed słynną grupą Turbo w Bielsku-Białej, o czym pisaliśmy tutaj. Zespół ma również na swoim koncie kilka wpadających w ucho i zaskakujących muzyczną dojrzałością piosenek: majestatyczny "Foolin'", szybki i dynamiczny "We are not the same", balladowo-glam rockowy "Yesterday's Gone" oraz mocny, prawie power metalowy "Wake The Dead". No cóż – sami posłuchajcie!

{jumi [*7]}

a