wtorek, sierpień 11, 2020
Follow Us
sobota, 25 lipiec 2020 14:48

Tryjanowski: Parterowe domy bez barier i ekologiczne rozwiązania Wyróżniony

Napisane przez Anna Nowak/Polslatimes.pl
Oceń ten artykuł
(1 głos)
W zasadzie nie ma jasnej definicji, a że jest moda na eko – to każdy definiuje jak chce. Jedni, że to koniecznie drewniane domy, inni, że domy pasywne, jeszcze inni uważają, że najważniejsza jest zdrowa okolica W zasadzie nie ma jasnej definicji, a że jest moda na eko – to każdy definiuje jak chce. Jedni, że to koniecznie drewniane domy, inni, że domy pasywne, jeszcze inni uważają, że najważniejsza jest zdrowa okolica Photo by MARK ADRIANE on Unsplash

Mamy już w Polsce przykład rewitalizacji Bornego Sulinowa, z kompleksem budynków mieszkalnych i sanatoryjnych – mówi prof. dr hab. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wyjaśnijmy na początku może, jak pan, znawca ptaków, mierzy się z tematem, bądź co bądź egzotycznym z punktu widzenia ornitologii, czyli budownictwem ekologicznym?

To prawda, że ptakami interesuję się najdłużej i zapewne najbardziej spośród badanych zagadnień, ale to nie oznacza, że wyłącznie nimi (śmiech). Lecz nawet patrząc dość wąsko, to ptaki są wspaniałą grupa bioindykacyjną, czyli informują nas o stanie środowiska w konkretnych miejscach. Przypomnijmy sobie budowane przed półwieczem wielkomiejskie osiedla i jakość wykonywania budynków. Gniazdujące w szczelinach murów wróble były wskaźnikiem fuszerki budowlanej, a zbierające pokarm gołębie oznaką wyrzucanego chleba i innych resztek pokarmowych.

(...)

Co się jednak kryje pod nazwą „budownictwo ekologiczne”? Mówi się o zielonych domach, zrównoważonych budynkach - jaka jest podstawowa idea takiego budownictwa?

W zasadzie nie ma jasnej definicji, a że jest moda na eko – to każdy definiuje jak chce. Jedni, że to koniecznie drewniane domy, inni, że domy pasywne, jeszcze inni uważają, że najważniejsza jest zdrowa okolica. Część urbanistów ekologicznymi nazywa tak nawet wieżowce, ze szkła i stali z dodatkiem zielonych, czyli pokrytych zielenią dachów, albo innych wyprawek.

(...)

Podczas dyskusji o zrównoważonym rozwoju sporo uwagi poświęca się rewitalizacji terenów, głównie jednak w miastach. A co z rewitalizacją terenów leśnych? Czy można ją połączyć z budownictwem ekologicznym? Jakie korzyści może przynieść rewitalizacja terenów leśnych, np. po poligonach, w połączeniu z budową zrównoważonego osiedla?

Czasami myślę, że takie kompleksowe podejście do zagospodarowania przestrzeni, w tym do budownictwa, to prawdziwa szansa na zrównoważony rozwój. Są jednak dwa warunki brzegowe. Przede wszystkim dzikość zostawić przyrodzie, a rozwój skierować na tereny przy aglomeracjach, przy szlakach komunikacyjnych, przy miejscach, gdzie już i tak istnieje zanieczyszczenie światłem, czy sieć dróg dojazdowych. Co jednak istotne, powinniśmy w tym miejscu być bardzo precyzyjni, bo poligony to miejsca stale wykorzystywane i ze świetnie zachowaną przyrodą. W miejscach spalenisk i ostrzałów znajduje swoje miejsce wiele zagrożonych gatunków.

Jednak jak rozumiem, to pytanie ma szerszy kontekst i chodzi ogólnie o obszary powojskowe. Jeśli tak, zdecydowanie jestem za. Wielkoobszarowo spoglądając, to mamy już w Polsce przykład rewitalizacji Bornego Sulinowa, z kompleksem budynków mieszkalnych i sanatoryjnych. Ale przecież istnieją miejsca po jednostkach wojskowych z usypane dziwnymi wzgórzami, zbudowanymi bunkrami, czy nawet sztucznymi zbiornikami wodnymi. Te miejsca, kiedyś odebrane przyrodzie, czasem nawet zdegradowane, mogą do teraz przyrody wrócić i współpracować z potrzebami człowieka.

(...)

Pamiętajmy jednak, że społeczeństwo się bogaci, zmienia preferencje mieszkaniowe, a w tle mamy kroczące zmiany demograficzne. Choćby obecna sytuacja z COVID-19 pokazała jak silna jest tęsknota za domem z ogrodem. Pandemia, na szczęście, nie potrwa wiecznie, natomiast poważniejszy jest problem demografii. Starzejące się społeczeństwo będzie potrzebować parterowych domów bez barier – aż się w nich prosi o ekologiczne rozwiązania. Gdybyśmy mieli wskazać grupę społeczna najbardziej doceniająca ptaki to właśnie seniorzy, ale wszak oni mają dzieci, wnuki…

Jak w praktyce układać osiedle w przyjaźni z ptakami, czy to możliwe, na co zwracać uwagę?

Prawdę mówiąc, choć bardzo interesuję się tematem, to dotychczas nie słyszałem o osiedlu zaprojektowanym pod ptasie potrzeby. W domach mieszkają ludzie, a ptaki mają nas cieszyć wokół. Są jednak interesujące wizje współpracy, znane głównie ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii czy Australii. To olbrzymie kraje, z tysiącami kilometrów kwadratowych do zagospodarowanie, więc można poszaleć. Ale nawet w „ciasnej” Europie rozpoczął się ruch „przejmowania” wsi i osad i układanie ich pod tym kierunkiem. U nas zapewne, znając dotychczasowe problemy planowania przestrzennego, lepiej zacząć od nowa. Na początek może w miejscu realizacji tego śmiałego pomysłu, czy nawet śmiałych pomysłów, wystarczyłyby drobne kroki, np. zachowanie i zabezpieczenie starych drzew na terenie budowy.

(...)

Całość tekstu: Tryjanowski: Starzejące się społeczeństwo będzie potrzebować parterowych domów bez barier i z ekologicznymi rozwiązaniami

Żródło: Anna Nowak/Polslatimes.pl

a