sobota, wrzesień 26, 2020
Follow Us
środa, 04 styczeń 2012 14:54

Seks i film w filmie

Napisane przez Ewa Neked
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
"Wstyd" Steve'a McQueena "Wstyd" Steve'a McQueena

W najbliższych dwóch miesiącach Gutek Film przygotował dla nas dwa nowe filmy. W styczniu zobaczymy film w filmie - „Moją łódź podwodną", a w lutym świat według seksoholika, czyli „Wstyd" Steve'a McQueena.

Film debiutującego Richarda Ayoade'a „Moja łódź podwodna" opowiada o świecie, w którym kiedyś żyliśmy. Scenariusz tego dzieła oparto na powieści Joe Dunthorne'a, za którą młody autor otrzymał nagrodę im. Curtisa Browne'a. Główny bohater, Oliver Tate, mieszka w nudnym miasteczku, w którym nic się nie dzieje. Nie ma przyjaciół, a dziewczyna, w której się zakochał, woli innego. Jednak Oliver nie jest zwyczajnym nastolatkiem, bo posiada niezwykły dar. Patrzy na siebie i swoje życie, jakby był bohaterem filmu, dzięki czemu nawet najdrobniejsze wydarzenia urastają w jego wyobraźni do przygód godnych superprodukcji. Film Ayoade'a będzie miał swoją premierę kinową 27 stycznia. Zobaczymy w nim m.in. Sally Hawkins, znaną z filmu „Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia" oraz Paddy Considine'a, który grał w „Ultimatum Bourne'a".

 

Z kolei w lutym czeka nas zupełnie inna dawka wrażeń. 24 lutego na ekrany polskich kin wchodzi film „Wstyd". Jest to najnowsze dzieło wielokrotnie nagradzanego za debiutancki "Głód", Steve'a McQueena. Bohaterem filmu jest Brandon (Michael Fassbender, którego możemy kojarzyć z „Bękartów wojny" czy „Głodu") - trzydziestoparoletni, świetnie sytuowany mieszkaniec Nowego Jorku. Jego pozornie idealne życie skrywa jeden sekret: Brandon jest seksoholikiem. Uzależniony od internetowej pornografii nie jest w stanie zbliżyć się do kobiet w prawdziwym świecie. Kiedy wprowadza się do niego jego siostra (Carey Mulligan znana z filmu „Była sobie dziewczyna"), Brandon zupełnie traci kontrolę nad swoim życiem. Za swoją odważną kreację Michael Fassbender otrzymał nagrodę na MFF w Wenecji w zeszłym roku. Film nie jest łatwy w odbiorze, ale warto go zobaczyć, choćby po to, aby pokonać własny... wstyd.

 

{jumi [*7]}

a