wtorek, czerwiec 18, 2024
Follow Us
czwartek, 23 maj 2024 23:33

Media: Shownews.pl ma już rok Wyróżniony

Napisane przez RTB/K
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Nie działaliśmy po omacku. Dobrze znamy odbiorców tego typu treści - Sławomir Kowalski Nie działaliśmy po omacku. Dobrze znamy odbiorców tego typu treści - Sławomir Kowalski mat.pras

Shownews.pl - portal rozrywkowy Polska Press Grupy obchodzi właśnie pierwsze urodziny. Przez ten czas, czytelnicy popularnego już portalu, mogli przeczytać mnóstwo gorących newsów na temat polskich i zagranicznych gwiazd, ekskluzywnych wywiadów z ważnymi postaciami rodzimego show-biznesu. O początkach Shownews.pl, opowiada jego twórca i redaktor naczelny Sławomir Kowalski.

Kurier365.pl: 24 maja 2023 roku, Polska Press Grupa, na czele z Panem wypuszcza na rynek nowy portal rozrywkowy Shownews.pl. Czy udało wam się znaleźć lukę na rynku, zadowolić czytelników zainteresowanych tematyką świata popkultury i show-biznesu.

Sławomir Kowalski: - Patrząc na wyniki, to zdecydowanie znaleźliśmy tę lukę, maj 2024 jest dla nas rekordowym. Nie działaliśmy po omacku. Dobrze znamy odbiorców tego typu treści, osoby z naszego zespołu mają spore doświadczenie w tej branży, znamy dobrze świat tabloidów. Oczywiście grzechem byłoby powiedzieć, że już się gdzieś zadomowiliśmy. Dokładnie sprawdzamy typy treści, jakie są najchętniej czytane, eksprymentujemy i dajemy ludziom to, czego w takim samym stopniu nie serwują inni. Staramy się ich słuchać, bo robimy to przecież dla nich.

Kurier365.pl: Przetrwaliście, jednak wypowiedzi kilku ekspertów mogły zniechęcić na starcie. Jak widać nie przejął się Pan ocenami innych i wraz ze swoją ekipą redakcyjną odniósł sukces na niełatwym rynku medialnym.

Sławomir Kowalski: - Nie chciałbym używać słowa sukces. Na razie zbieramy owoce swojej ciężkiej pracy i jak się okazało, jest ich trochę. W sumie, to chyba tak samo bym spojrzał na każdy inny portal, który startował by w tym samym czasie. Ale słowa to słowa, dla mnie liczą się tylko czyny. Chyba pokazaliśmy swój potencjał i moc. Nie może być inaczej, skoro pracują ze mną nietuzinkowe osoby, doświadczone, bardzo pracowite, którym ja mogę zaufać, a one mi. Szanujemy się. Jeśli coś jest sukcesem, to zdecydowanie to, że możemy razem pracować i każdy wkłada tu swoje cegiełki. Liczy się jakość, a nie ilość.

Kurier365.pl: Myśli Pan, że Shownews.pl jest już pierwszym wyborem dla czytelników poszukujących informacji ze świata gwiazd.

Sławomir Kowalski: - Liczba takich osób owszem rośnie, ale jeszcze dużo pracy przed nami. Na tak naszpikowanym informacjami rynku, przy tak mocnej konkurencji, jeszcze długa droga przed nami. Prawda jest jednak taka, że się nie boimy ciężkiej pracy i mamy jeszcze wiele pomysłów, aby o takie miano powalczyć.

W jaki sposób Shownews.pl zamierza docierać do potencjalnych nowych grup czytelników.

Sławomir Kowalski: - To wyzwanie nie tylko nasze, szczególnie w kontekście szukania drogi do tych młodszych. Jak się okazało ShowNews łączy wiele pokoleń, szczególnie widzimy to poprzez social media. Starannie sprawdzamy ich preferencje i staramy się dawać to, czego chcą. Wiadomo jednak - nie od razu Kraków zbudowano, więc działamy roztropnie, ale i jesteśmy elastyczni. Taki portal to nie biuro, tu nie ma i nie może być jednych wytycznych obowiązujących latami. Branża rozrywkowa zmienia się, internauci szukają nowej jakości i trzeba być na to otwartym i przygotowanym.

Kurier365.pl: Jest Pan dziennikarzem z ponad trzydziestoletnim doświadczeniem w mediach. Wcześniej był Pan szefem działu Gwiazdy w „Super Expressie”. Teraz jest portal Shownews.pl, nie jedno pan widział i przeżył. Jak jest przyszłość tej branży.

Sławomir Kowalski: - Powiedziałbym z przekąsem - trzeba spytać Googla i Facebooka. Tak, zaczynałem od maszyny do pisania, a teraz prowadzę portal internetowy. Cała branża przeszła nie jedną rewolucję. Jak się okazuje to moje doświadczenie procentuje, jest bezcenne, szczgólnie, że przyszłość informacji internetowej, to powrót do pewnych rozwiązań sprzed lat - trzeba nauczyć młodych ludzi tej prawdziwej pracy dziennikarskiej, tego sposobu myślenia, bo premiowane będą teksty własne i od tego nie ma odwrotu. Stworzyła się jakaś luka między "printowcami" a "netowcami", zabrakło płynnego przejścia. Tak, już widzę te uśmiechy, rozrywka, plotki i dziennikarstwo. Prawda jest jednak taka, że ja pracuję z ludźmi, którzy poradzą sobie w innych branżach tematycznych, ale w tej naszej nie każdy sobie poradzi.

a