wtorek, kwiecień 20, 2021
Follow Us
poniedziałek, 01 marzec 2021 14:54

Prezydent Duda - 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych Wyróżniony

Napisane przez mat.pras
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Drugie polskie podziemie niepodległościowe skupiało ponad 300 tys. ludzi – tak szacują historycy. Był to więc potężny ruch. Drugie polskie podziemie niepodległościowe skupiało ponad 300 tys. ludzi – tak szacują historycy. Był to więc potężny ruch. mat.pras

Spotykamy się dziś, 1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w święto ustanowione na pamiątkę drugiego podziemia niepodległościowego, na pamiątkę Żołnierzy Niezłomnych.

To oni – mimo że zakończyła się II wojna światowa i hitlerowskie Niemcy zostały pokonane – nie zgadzali się z tym, by istniała Polska, która nie była państwem prawdziwie niepodległym, suwerennym, w którym Polacy sami decydowaliby o sobie i swoim losie.

Zobacz także:Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”Ordery i odznaczenia z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”Nie zgadzali się z tym, że jest w Polsce – jak mówili – okupacja sowiecka. W związku z powyższym nie złożyli broni, postanowili o wolną, niepodległą, suwerenną Polskę walczyć do samego końca, aż ją odzyskają lub zginą.

Drugie polskie podziemie niepodległościowe skupiało ponad 300 tys. ludzi – tak szacują historycy. Był to więc potężny ruch. Wielu zginęło, wielu cierpiało tortury, rany, wielu spędziło lata w więzieniach, w sowieckich katowniach Informacji Wojskowej, wielu zapłaciło za to pragnienie wolnej, niepodległej Polski bardzo wysoką cenę.

Jesteśmy dziś w miejscu dla Warszawy szczególnym – w warszawskich Włochach, przy ul. Świerszcza, gdzie znajduje się – będąca tu, za moimi plecami – willa Jasny Dom. Miejsce, o którym przez dziesięciolecia ludzie mieszkający w pobliżu, wokół nie wiedzieli, co w rzeczywistości tu się działo.

A w 1945 roku – od lutego do października – była to siedziba Głównego Zarządu Informacji Wojskowej, czyli można powiedzieć w dużym uproszczeniu: wojskowej ubecji. Przetrzymywano tu żołnierzy Armii Krajowej, wszystkich, którzy dla władzy ludowej, dla Sowietów byli elementem podejrzanym. W nieludzkich warunkach więziono tu ludzi, katowano, a następnie przewożono w inne miejsca. Był to areszt przejściowy.

Dzisiaj, dzięki spadkobiercom przedwojennych właścicieli, dzięki Fundacji „Willa Jasny Dom”, którą założyli, możemy, a przede wszystkim może młodzież – bo na tym nam najbardziej zależy – zwiedzać to miejsce, piwnice tego domu, bo właśnie tam był areszt, by zobaczyć napisy na ścianach będące świadectwem tamtych dni, tamtego cierpienia, tamtego dramatu: rozpaczliwe „Jezu, wyratuj”, nazwiska, krzyże, daty, kalendarze…

Bardzo dziękuję za oprowadzenie mnie po tym miejscu; dziękuję, że mogłem to zobaczyć na własne oczy. Ale przede wszystkim dziękuję za budowanie pamięci, dbałość i opiekę. Dziękuję za czułość, jaka dziś jest okazywana takim miejscom i symbolom pamięci, by przetrwały do następnych pokoleń, by pamięć o bohaterach, o Żołnierzach Niezłomnych, ich bohaterstwie, cierpieniu ludzi, o ich oddaniu ojczyźnie nie zginęła. Tak jak jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy.

Dziękuję.

Żródło: prezydent.pl

a