niedziela, wrzesień 27, 2020
Follow Us
czwartek, 11 maj 2017 13:58

List z celi śmierci. Książka Żołnierza Wyklętego Wyróżniony

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Ta książka nie powinna była nigdy się ukazać a jej autor nie powinien wyjść żywy ze stalinowskiego więzienia. 12 maja 2017 w Muzeum Niepodległości ogólnopolska premiera książki "Ostatni list do matki. Wspomnienia Żołnierza Wyklętego" autorstwa ppłk Leszka "Andrzeja" Mroczkowskiego.

Pułkownik Leszek Mroczkowski  (ur. 8.10.1931 r. w Pustelniku k. Warszawy) w 1948 r. jako uczeń gimnazjum został członkiem Zrzeszenia “Wolność i Niezawisłość”. Uczestniczył w licznych walkach z KBW i MO, odpowiadał za przerzut ludzi i informacji dla Rządu Na Uchodźstwie przez granicę Czechosłowacką. W 1952 r. aresztowany i po długim i brutalnym śledztwie skazany na karę śmierci, którą w drugiej instancji sąd zmienił na 12 lat ciężkiego więzienia. Dzięki amnestii w 1957 r. opuścił zakład karny, przez kolejne lata był nadal inwigilowany i represjonowany przez aparat bezpieczeństwa. Mimo to w latach osiemdziesiątych aktywnie włączył się w działalność opozycyjną w powstającej a później podziemnej “Solidarności”.

Prof. Jan Żaryn, senator RP: Aresztowany w 1952 r., został zatem potraktowany przez aparat bezpieczeństwa i komunistyczne sądy, jak żołnierz Armii Podziemnej, a nie były uczeń gimnazjum – skazany na karę śmierci. (...) Pan Leszek przeżył karę śmierci, i po latach opuścił mury więzienia. Stał się, podobnie jak inni z jego pokolenia Żołnierzem Wyklętym, a jednocześnie łącznikiem między generacją pamiętającą bój o wolną Polskę, rozpoczęty 1 i 17 września 1939 r., a robotnikami strajkującymi w sierpniu 1980 r. (ze wstępu do książki "Ostatni list do matki")

Tomasz Szostek, Stowarzyszenie Dobro Wspólne Ojczyzna, wydawca książki: - Pana Leszka poznałem w 2008 r. Pracowałem wówczas przy projekcie „Encyklopedia Solidarności. Opozycja demokratyczna 1976 -1989”. Przeprowadzałem wywiady z działaczami opozycji solidarnościowej, na podstawie których powstawały biogramy, później hasła rzeczowe. W trakcie zbierania materiału do kolejnego biogramu, jeden z moich przyjaciół wskazał mi kolejny „trop” poszukiwania wartościowego człowieka: - Jedź na Bielany, tu masz telefon, powołaj się na mnie.I tak trafiłem do bloku w okolicach dawnej Huty Warszawa, gdzie niejednokrotnie w latach 80. robiliśmy antykomunistyczne manifestacje. Na progu przywitali mnie uśmiechnięci gospodarzy pp. Ewa i Leszek Mroczkowscy, rozbrykany prawnuk Bartosz oraz ….rudy pies, który strasznie szczekał. Skromne, zadbane mieszkanie. Pyszna kawa na stół, ciasteczka i ...wzajemne sondowanie czyli kto, po co, dlaczego, kogo znasz, krótki telefon. Zaczęła się konkretna rozmowa. Na podstawie przeprowadzonych wywiadów napisałem dwa biogramy zamieszczone początkowo w wersji elektronicznej a następnie papierowej „Encyklopedii Solidarności”. Poznałem niesamowite losy wspaniałych ludzi, wspaniałych Polaków. Tak się zaczęła nasza znajomość, która z czasem przerodziła się w przyjaźń i trwa do dziś.

Leszek Mroczkowski po 1989 r. został działaczem środowiska kombatanckiego. 11 listopada 2009 r. został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i za działalność na rzecz przemian demokratycznych w kraju, 9 grudnia 2015 odznaczono go Krzyżem Wolności i Solidarności za zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski oraz respektowania praw człowieka w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Tomasz Szostek, Stowarzyszenie Dobro Wspólne Ojczyzna: - Jeszcze w trakcie naszego pierwszego spotkania pan Leszek powiedział mi o swojej pasji... Czyli pisaniu. Podarował płytę oraz kilka stron maszynopisu ze swoją twórczością. Grzecznie podziękowałem a następnie ... odłożyłem ad acta na swoim biurku. Do lektury wróciłem przypadkowo w przypływie nostalgii i tu nastąpił szok. To jest ciekawe, klarowne i trafia do serca. Wkrótce poprosiłem o więcej materiału, z coraz większą przyjemnością zacząłem go czytać. Część wierszy o tematyce patriotycznej została zamieszczona na stronie internetowej Stowarzyszenia Solidarność Walcząca Oddział Warszawa. Cześć zaczęła krążyć w internecie, artyści m.in. Edward Snopek w oparciu o ich treść wykonywali utwory muzyczne na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim. Pan Leszek prowadzi dosyć aktywną działalność edukacyjną adresowaną do młodzieży i osób dorosłych. W trakcie licznych spotkań organizowanych m.in. w Łomiankach nieśmiało recytował swoje utwory, które spotkały się z aplauzem publiczności. 

 

Książka “Ostatni list do matki”, zawierająca poezję i prozę Leszka Andrzeja Mroczkowskiego,  to poruszające świadectwo historyczno-literackie człowieka o niezwykłej biografii.

Ta jedyna w swoim rodzaju publikacja Poety-Bohatera, czeka wciąż na ogólnopolską debatę, na szerokiego czytelnika. 

Tomasz Szostek, Stowarzysznie Dobro Wspólne Ojczyzna: W połowie 2012 roku pułkownik Leszek Mroczkowski zaczął rozsyłać wśród przyjaciół krótkie opowiadania napisane na podstawie wspomnień z działalności w WiN. Wcześniej, pomimo próśb, dosyć zdawkowo opowiadał o swojej roli w podziemiu antykomunistycznym, walce i więzieniu. Jak każdy Żołnierz Wyklęty... Z czasem zaczął przełamywać barierę milczenia. Opowiadania, początkowo chaotyczne i nieusystematyzowane, powoli zaczęły nabierać kolorytu, kształtu i chronologii. Tak powstał cykl obejmujący okres działalności w powojennej partyzantce. Coś z tym bogactwem materiału trzeba było zrobić, szkoda przecież pisać do szuflady. Pułkownik Mroczkowski, zwykle energiczny i pełen młodzieńczego zapału, już od paru lat myślał o wydaniu tomiku swoich wierszy ale … brakowało funduszy. Swoim projektem dzielił się z potencjalnymi sponsorami, ale jak bywa w przypadkach tego typu, liczy się się tania komercja i zysk, a nie wartość artystyczna. Wkrótce swoim entuzjazmem, uporem a przede wszystkim literaturą zaraził grono osób skupionych w Stowarzyszeniu Dobro Wspólne Łomianki. Postanowiliśmy działać. Pod koniec 2014 r. złożyliśmy w Łomiankach wniosek o przyznanie dotacji na realizację projektu, który po pozytywnym rozpatrzeniu, otworzył nam drogę do podjęcia prac wydawniczych. I tak zaczęła się nasza przygoda z książką.

Marcin Bogdan, Prezes Stowarzyszenia Dobro Wspólne Ojczyzna: Do Państwa rąk trafia wyjątkowa książka, którą warto przeczytać. Książka, którą z kilku powodów trzeba przeczytać. Po pierwsze dlatego, że dotyczy nieodległej historii Polski, dotyka niezabliźnionych ran, które ciągle krwawią. Dotyka win wyrządzonych, które nie zostały osądzone w wymiarze prawnym, nie zostały też należycie napiętnowane w wymiarze moralnym. (ze wstępu do książki)

Tomasz Szostek, Stowarzyszenie Dobro Wspólne Ojczyzna: Wszyscy z niecierpliwością oczekiwaliśmy na „narodziny” naszego dziecka, Cały zespół, który przez kilka miesięcy pracował nad projektem, był ciekaw „czy nam wyjdzie”. Pierwsza partia „gorących” książek pojechała na Bielany a tam …. łzy szczęścia Autora i pani Ewy... Wyszło nam - pomyślałem zamykając drzwi. Stary, rudy pies spokojnie już spał, przyzwyczajony do moich notorycznych wizyt.

Magdalena Wojnar, artysta-plastyk, twórczyni projektu okładki książki: - Od początku zaangażowałam się w pomoc przy organizacji centralnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Warszawie. Żołnierzy Wyklętych uważam za jednych za największych polskich bohaterów, jak również za najtragiczniejsze, ich losy. Byli najdzielniejszymi żołnierzami, wojnę z Niemcami wygrali, właśnie oni, a potem paradoksalnie, to oni byli najbardziej prześladowani. Wielki paradoks historii i życia. Wszyscy dzielni rycerze w historii, wracający po bitwach, stawali się bohaterami, a oni zostali wyklęci. I to częściowo przez „rodaków”. Polowano na nich. Tortury, jakim zostawali poddani, niewyobrażalne. To, co opisuje pan Leszek Mroczkowski jest tak wstrząsające, że brak słów. Odebrano im godność, próbowano złama także ducha przez oczernienie, zniesławienie. Brak nadziei na to, że kiedyś prawda zwycięży. Fakt, że po tylu latach pamięć o Żołnierzach Wyklętych powraca, tysiące młodych ludzi czci ich pamięć, jest tak wielką dla mnie radością. Zabito tylu najmężniejszych Polaków, a tu, po tylu latach, także prania mózgów, odradza się, jak trawa, jak życie, ta dobra krew. Starano się zabić inteligencję, pozbawiając naród niepokornej elity.

 

 

Stowarzyszenie Dobro Wspólne Ojczyzna zaprasza 12 maja o godz. 18.00 do Muzeum Niepodległości w Warszawie (aleja Solidarności 62) na ogólnopolską prezentację nowego wydania książki „Ostatni list do matki. Wspomnienia Żołnierza Wyklętego” autorstwa ppłk Leszka Andrzeja Mroczkowskiego.

Mecenasem wydania książki jest AMW Sinevia z Nowego Dworu Mazowieckiego, partnerami są „Nasz Dziennik”, Radio Niepokalanów, Radio Wnet, Kurier365.pl, Kurier Wnet, wydawnictwo e-Bookowo.pl, Związek Pisarzy Katolickich. Oprawę artystyczną zapewni zespół M.A.T.

  

 "Ostatni list do matki to Autentyczne, wstrząsające i dramatyczne losy młodego człowieka walczącego o wolność Polski, który trafia, jak wielu innych Żołnierzy Wyklętych do celi śmierci w stalinowskim więzieniu. Cudem ocalony od śmierci, ratuje również swoje świadectwo życia: pamiętnik walki i wiersze więzienne. Książka wydana po latach staraniem Stowarzyszenia Dobro Wspólne Ojczyzna przypomina dzisiaj, jak cenna jest wolność i jak wiele kosztuje walka o nią - ze wstępu Wydawcy.

 

 

a