czwartek, wrzesień 24, 2020
Follow Us
poniedziałek, 26 wrzesień 2016 14:46

Złote Lwy dla filmu Jana P. Matuszyńskiego "Ostatnia rodzina" Wyróżniony

Napisane przez OKI
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Złote Lwy dla filmu Jana P. Matuszyńskiego "Ostatnia rodzina" http://www.filmweb.pl/

Film Jana P. Matuszyńskiego "Ostatnia rodzina" o malarzu Zdzisławie Beksińskim i jego synu Tomaszu zdobył Złote Lwy na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni.

Uznana przez jury za najlepszy film tegorocznego festiwalu "Ostatnia rodzina" w reżyserii 32-letniego Jana P. Matuszyńskiego opowiada o prawie trzech dekadach z życia Zdzisława Beksińskiego i jego żony Zofii oraz o relacjach artysty z synem, dziennikarzem muzycznym Tomaszem.

Zdzisława zagrał Andrzej Seweryn, Zofię - Aleksandra Konieczna, Tomasza - Dawid Ogrodnik. Seweryn i Konieczna za role małżeństwa Beksińskich otrzymali w Gdyni nagrody dla najlepszych aktorów pierwszoplanowych. Za "Ostatnią rodzinę" przyznano w Gdyni także Nagrodę Publiczności.

Srebrnymi Lwami jury nagrodziło film Macieja Pieprzycy "Jestem mordercą". Nagrodę Specjalną Jury otrzymał reżyser Marcin Koszałka za film "Czerwony pająk", a statuetkę dla najlepszego reżysera - Tomasz Wasilewski za "Zjednoczone stany miłości".

Za najlepszą aktorkę drugoplanową uznana została Dorota Kolak, doceniona za rolę w "Zjednoczonych stanach miłości". W kategorii drugoplanowa rola męska nagrodę otrzymał z kolei Łukasz Simlat - uhonorowany za kreację w tym samym filmie.

W kategorii debiut reżyserski nagrodzony został Bartosz M. Kowalski za film "Plac zabaw", a w kategorii debiut aktorski - Michalina Łabacz, która zagrała główną rolę w "Wołyniu".

Nagrody przyznano także m.in. w kategoriach: charakteryzacja (Ewa Drobiec, "Wołyń"), kostiumy (Monika Kaleta, "Zjednoczone stany miłości"), muzyka (Janusz Wojtarowicz i Motion Trio, "Szczęście świata"), scenografia (Tomasz Bartczak i Andrzej Kowalczyk, "Szczęście świata"), zdjęcia (Piotr Sobociński jr, "Wołyń"), montaż (Beata Walentowska, "Zjednoczone stany miłości"), scenariusz (Maciej Pieprzyca, "Jestem mordercą").

Laureatów nagród w konkursie głównym wyłoniło jury pod przewodnictwem Filipa Bajona.

Jury postanowiło przyznać także pozakonkursową Nagrodę Specjalną Andrzejowi Wajdzie, którego nowy film "Powidoki" prezentowano na festiwalu poza konkursem, na pokazie specjalnym.

Platynowe Lwy jako wyraz uznania za całokształt twórczości odebrał podczas gali reżyser Janusz Majewski, który zwrócił się z apelem do młodych, aby się "nie lękali".

"Chciałem powiedzieć, żebyście byli sobą. (...) Powiem słowami naszego wielkiego rodaka: nie lękajcie się! (...) Ja robiłem zawsze to, co uważałem, że trzeba robić i co ja chciałem robić. Często to było na jakimś marginesie, a potem się okazało, że to jednak ma jakiś sens" - mówił Majewski.

Przez bardzo wiele osób za faworyta do tegorocznych Złotych Lwów uznawany był "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Smarzowski nie dostał jednak od jury nagrody (za "Wołyń" przyznano nagrody w kategoriach zdjęcia, charakteryzacja i debiut aktorski). Uhonorować postanowił go tymczasem Jacek Kurski, który o swojej decyzji poinformował dziennikarzy, a chwilę wcześniej reżysera "Wołynia", tuż po zakończeniu gali.

- Korzystając z uprawnień prezesa Telewizji Polskiej, postanowiłem przyznać Nagrodę Specjalną TVP dla filmu, który osobiście uważam za najlepszy film tegorocznego Festiwalu Filmowego w Gdyni, mianowicie "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego – powiedział Kurski.

- Umówiliśmy się z reżyserem, że uroczyste wręczenie nagrody nastąpi we wtorek w Warszawie. Dzisiaj tylko pozwalam sobie poinformować państwa o tej nagrodzie. Nagroda wynosi 100 tys. zł, pochodzi z funduszu popierania twórczości, który jest w dyspozycji prezesa - tłumaczył.

Gala uroczystego zamknięcia festiwalu odbyła się w Teatrze Muzycznym.
Źródło: www.kurier.pap.pl.

a