środa, lipiec 17, 2024
Follow Us
piątek, 20 czerwiec 2014 00:00

Szybko, tanio i smacznie? Wyróżniony

Napisane przez OKI
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Z najnowszej kontroli Inspekcji Handlowej, dotyczącej barów typu fast food, wynika że najwięcej zastrzeżeń dotyczy sposobu informowania o cenach i oznakowania produktów.

Inspekcja Handlowa kontroluje lokale gastronomiczne o różnym profilu na zlecenie UOKiK. W I kwartale br. inspektorzy sprawdzili łącznie 85 barów szybkiej obsługi i 1663 partie żywności oraz materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z nią. Placówki zostały wytypowane na podstawie otrzymanych skarg, wyników poprzednich inspekcji, a także losowo.

Najwięcej zastrzeżeń wzbudził sposób informowania o cenach i oznakowanie produktów. W blisko co drugiej placówce (45,9 proc.) informacje te były niepełne lub niedokładne. W cennikach brakowało danych o masie oferowanych porcji lub głównego składnika, objętości napojów, liczby sztuk potrawy. Przykładem może być „pizza mięsna", przy której nie wskazano masy mięsa lub sałatka z łososiem oferowana bez podania masy ryby. W skrajnym przypadku cennik mógł być niezrozumiały, ponieważ nazwy wyrobów kulinarnych były w języku obcym.

Jedną z podstawowych metod pracy Inspekcji Handlowej jest zakup kontrolny. Inspektorzy występują anonimowo w roli konsumentów i dokonują zakupów. Metoda ta pozwala sprawdzić zarówno poziom obsługi, jak i jakość potraw. Spośród 80 lokali stwierdzili nieprawidłowości w co dziesiątym (10,6 proc.), m.in. wydanie potrawy z innym składnikiem niż w menu (w „cielęcinie curry z ryżem i surówką" zamiast cielęciny była wieprzowina) lub w mniejszej ilości niż zamówiona. Stwierdzono też pojedyncze przypadki nieprawidłowości w wydawanych paragonach, co pozbawia możliwości skutecznej reklamacji, np. w jednym z barów orientalnych sprzedaż zarejestrowano jako „jajko 1 szt.", podczas gdy faktycznie sprzedano frytki.

Inną metodą pracy inspektorów jest sprawdzenie, czy na zapleczu znajdują się składniki niezbędne do przygotowania oferowanych potraw. W ten sposób można stwierdzić, czy dania są rzeczywiście przygotowane ze składników podanych w menu, a nie np. z ich tańszych substytutów. W ten sposób skontrolowano 72 punkty. Nieprawidłowości wykryto w 7 proc. z nich.

Do badań w laboratoriach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pobrano próbki z 88 partii produktów środków spożywczych i napojów, które oceniono w stosunku do obowiązujących przepisów prawa oraz deklaracji zawartych w ich oznakowaniu (np. w cenniku). Zastrzeżenia wzbudziło 19,3 proc. próbek. W wyniku kontroli organy Inspekcji Handlowej wszczęły postępowania administracyjne w sprawie wymierzenia kar pieniężnych, nałożyły 44 mandaty i skierowały 1 wniosek do sądu oraz 15 do innych organów.

Zamawiając posiłek w restauracji, zawieramy umowę. Klient jest zobowiązany do zapłaty, a restauracja do wykonania usługi zgodnie z umową. Jeśli niewłaściwie ją wykonano, mamy prawo do reklamacji. Nieprawidłowości zgłaszamy od razu obsłudze. Możemy żądać posiłku zgodnego z zamówieniem lub obniżenia ceny. Jeżeli kelner dolicza serwis do rachunku, musi o tym wcześniej poinformować konsumenta.

Poznajmy ceny przed złożeniem zamówienia. Cennik musi zawierać datę jego wystawienia, nazwę potrawy, jej ilość oraz zawartość głównego składnika (np. pierogi – 7 sztuk, sok – 350 ml, sałatka z kurczakiem – mięso 100 g, drink – 20 ml alkoholu). Zastrzeżenia można zgłaszać bezpośrednio do UOKiK lub wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej.

Więcej na: http://www.uokik.gov.pl.

a