środa, kwiecień 14, 2021
Follow Us
piątek, 14 maj 2010 18:54

Gry bez granic - Piękni ludzie Wyróżniony

Napisane przez Przemysław Skrzydelski
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
„Pięknymi ludźmi", spektaklem przygotowanym ze Studenckim Teatrem Praskim, Igor Gorzkowski powraca do swej dawnej znakomitej formy, o której zdążyliśmy ostatnio nieco zapomnieć.
Przecierałem – i myślę, że nie tylko ja – oczy ze zdumienia. Kiedy zasiadłem na jednym z krzesełek w skromnej, ciemnej salce Teatru Academia na warszawskiej Pradze, spodziewałem się zwykłego, bardziej w swej istocie okazjonalnego przedstawienia, czegoś podobnego do dyplomu czwartego roku wydziału aktorskiego. Okazało się, że jest całkiem inaczej.

Igor Gorzkowski zrobił spektakl nasycony tym wszystkim, co u niego najlepsze: oniryczna atmosfera miesza się tu z najzwyklejszymi, rodzajowymi wręcz scenkami z codziennego życia, wyobrażenia przeplatają się z rzeczywistością.
Autorski scenariusz reżysera wydaje się prosty. Gorzkowski umieszcza nas w jakimś domku na odludziu (podobnie jak w świetnym „Ukryj mnie w gałęziach drzew" sprzed półtora roku), gdzie grupa przyjaciół, studentów medycyny, zorganizowała sobie wspólne przepytywanie z materiału do zbliżających się egzaminów. Otrzymujemy galerię ciekawych charakterów, które wchodzą ze sobą w przeróżne relacje. Nie udaje im się również uniknąć wzajemnych animozji na tle damsko-damskim i damsko-męskim. I to właściwie wszystko, co pozwala Gorzkowskiemu uruchomić frapującą teatralną rzeczywistość. Najpierw akcja rozwija się powoli, dialogowo, niejako sennie, aby już zaniedługo popędzić w stronę ilustrowania poprzez poetyckie sceniczne imaginacje problemów, frustracji, marzeń i fantazji dwudziestolatków, którzy próbują odnaleźć własną tożsamość, jednocześnie nie pozbywając się z własnego wnętrza magii dzieciństwa.
Wspaniała grupa aktorek i aktorów Studenckiego Teatru Praskiego świetnie odnajduje się w tej konwencji, jakby przeczuwając trop rozumowania Gorzkowskiego. Widać, że to także rzecz o nich samych, dlatego ze swobodą i przekonaniem zagłębiają się w opowiadaną historię, czarując widzów. Na scenie panuje nieskrępowana niczym przeplatanka skojarzeń, w której wszystko może się wydarzyć i wedrzeć do naszych umysłów. Dodatkowe podteksty wydobywa znakomicie dobrana muzyka z różnych gatunków, zawsze jednak klimatyczna.
Rzadko na naszych profesjonalnych scenach ujrzeć można tak dojrzały efekt pracy z aktorami, a w tym projekcie, przygotowanym przez słynnego alternatywnego reżysera przecież nieco na uboczu codziennych poszukiwań we własnym Studiu Teatralnym Koło, otrzymujemy dawkę aktorstwa na poziomie i – co ważne – skrajnie uczciwego. Ten spektakl jest jak haust świeżego powietrza i pozwala z optymizmem patrzeć na najbliższe dokonania Gorzkowskiego (już pod koniec maja z grupą stałych współpracowników z Koła premiera „Doliny Muminków w listopadzie") po nieco słabszym okresie współpracy z Teatrem Narodowym i próbą ścigania się z językiem kina w nie do końca udanym „Tripie'71.

Igor Gorzkowski „Piękni ludzie", reżyseria: Igor Gorzkowski, scenografia i kostiumy: Joanna Gawrońska, Maja Bieniewska, obsada: Agata Dyczko, Katarzyna Joda, Kinga Kosik, Katarzyna Krzyszkowska, Antoni Ferency, Jakub Kiersikowski, Patryk Wernio
Spektakl grany w Teatrze Academia, ul. 11 Listopada 22
Planowane jest jednak przeniesienie tytułu gościnnie również na inne sceny
18 maja o godz. 19 spektakl zostanie zagrany w Teatrze Collegium Nobilium, ul. Miodowa 22/24

Spektakl grany w Teatrze Academia

a