czwartek, luty 09, 2023
Follow Us

Nawrocki

wtorek, 10 styczeń 2023 14:46

Bezdroża: Tajemnice Arktyki Wyróżniony

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nie jest to książka podróżnicza, ale warta przeczytania nie tylko ze względu na ciekawość, jaką budzi ten region świata w związku z ociepleniem klimatu oraz coraz liczniejszymi wycieczkami organizowanymi w regiony Arktyki dla turystów.

Oddam zresztą głos wydawcy, który tak ją prezentuje na tylnej stronie okładki: „… Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu to książka niezwykła. Nie rozprawa naukowa, jak można by się spodziewać po profesorze nauk biologicznych, ale napisana ze swadą historia bliskich spotkań z niedźwiedziami polarnymi i nie tylko. Znajdziemy w niej także opowieści o fokach, pingwinach i wielu innych gatunkach, których ścieżki przecinają się ze ścieżkami niedźwiedzi. Okraszona humorem i mnóstwem anegdot duża dawka wiedzy!”. I dodam do tego od razu: zawierająca również blisko 180 zdjęć, w tym sporo rewelacyjnych.

Pokazujących opisywane zwierzęta z bliska w sytuacjach, których uchwycenie było możliwe tylko dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności, w ciągu wielu lat. A autor badania w regionach polarnych, głównie arktycznych: zwłaszcza na Spitsbergenie, Wyspie Niedźwiedziej, Ziemi Franciszka Józefa, Wyspach Owczych, ale również Wyspie Króla Jerzego w Antarktyce, prowadzi od ponad pół wieku. Ma więc na tematy ich oraz tamtejszych mieszkańców stałych i okresowych (ptaki wędrowne), a także tajemnicach i ciekawostkach wiedzę ogromną. I świetnie się nią dzieli.

I chociaż najwięcej pisze o niedźwiedziach polarnych, ich zwyczajach oraz zagrożeniach dla nich w związku z ociepleniem klimatu, sporo uwagi poświęca również mniejszym zwierzętom, polarnym ptakom, czy nawet morskiemu planktonowi. Bo i je badał, obserwując z bliska latami. Wielkie kolonie północnych ptaków: nurzyków, alczyków, adelek stanowiących żywy pokarm dla większych zwierząt i częściowo rdzennych mieszkańców Dalekiej Północy – Inuitów. O głównym pokarmie „białych misiów”: fokach oraz ich rodzajach i zwyczajach. Sposobach polowania na nie drapieżników oraz bronienia się przed nimi potencjalnych ofiar.

Z niezliczonymi opisami ciekawych, czy wręcz niezwykłych sytuacji, które autor wiedział, a nierzadko udawało mu się, lub innym, sfotografować. Ujawnionych tajemnic, mało lub szerzej w ogóle nieznanych faktów oraz ciekawostek dotyczących regionów (prawie) wiecznych lodów, jest w tej książce mnóstwo, a opisane są bardzo ciekawie. Np. o tajnej hitlerowskiej bazie meteorologicznej na Ziemi Aleksandry dostarczającej Luftwaffe i Kriegsmarine dane pogodowe. Nie odkrytej ani przez Anglików i Amerykanów, ani przez Rosjan posiadających swoją bazę w pobliżu.

O zwyczajach arktycznych ptaków: żyjących w ogromnych koloniach nurzyków, czy walk o życie młodych alczyków. O futrach niedźwiedzi polarnych, nie tylko barwą ułatwiającą „wtopienie się” w otoczenie tak, że nawet doświadczone oczy ludzi nie zawsze mogą ich zauważyć nawet z odległości kilku metrów. Ich odporności na mróz i lód, leżąc na którym czują się najlepiej, ale równocześnie potrafiących szybko pływać po morzu nawet na długie dystanse. I wędrować setki kilometrów. O ich rozmnażaniu się, zimowym śnie ciężarnych samic w wykopanych przez nie śnieżnych jamach oraz ochronie urodzonych maluchów.

Dla których zagrożeniem są także dorosłe samce, które z braku innego pokarmu nie wahają się zabijać i zjadać własne potomstwo. O nieprawdopodobnym węchu niedźwiedzi polarnych, pozwalającym im wyczuwać, że jest coś do zjedzenia, na ogromne odległości. Z opisem sceny, jak wyrzuconego na brzeg martwego wieloryba przez wiele dni zjadało równocześnie 161 białych misiów, a kolejnych ponad 60 podążało na ucztę. Sporo można też dowiedzieć się o spotkaniach niedźwiedzi z ludźmi i różnych tego konsekwencjach. O obowiązującym zakazie polowań na te zwierzęta poza rzadkimi sytuacjami.

Legalnie, pisze autor, zabijanych jest po 600-800 niedźwiedzi rocznie. A zgoda na odstrzał kosztuje 30 tys. dolarów. Przy czym ich wyprawiona skóra warta jest 10 tys. $. Autor demitologizuje też, rozdmuchiwane niekiedy przez media, historie. Np., udokumentowaną zdjęciami – można je obejrzeć również w tej książce, słynną swego czasu przyjaźń niedźwiedzia polarnego z psem. Obejmowali się, wspólnie bawili i ucztowali przy upolowanej zdobyczy. Ale gdy jedzenie skończyło się, misiek… zjadł swojego przyjaciela. Według pesymistycznych prognoz, pisze autor, ocieplenie klimatu spowoduje zmniejszenie populacji białych niedźwiedzi do roku 2050 o dwie trzecie.

Nie zgadza się jednak z tym wykazując, że w prognozach nie wzięto pod uwagę wszystkich elementów. Co nie znaczy, że w związku z ocieplaniem się klimatu nie ma poważnego zagrożenia dla fauny Arktyki. Zacytuję jedną z opinii autora: „Impulsywne wyjaśnianie globalnym ociepleniem wszystkiego co się dzieje w Arktyce, niesie więcej szkody niż pożytku. Kreuje wśród sceptyków obraz ekologa-oszołoma. W mediach społecznościowych narasta fala drwin, hejtu i złośliwych komentarzy, z którymi bardzo trudno jest się zmierzyć.” Warto chyba wziąć pod uwagę zdanie fachowca.

Chociaż autor najwięcej pisze o niedźwiedziach polarnych, można z jego książki dowiedzieć się również mnóstwo ciekawego o innych stałych i okresowych mieszkańcach tych regionów naszego globu. Np. o nieudanej próbie hodowli na Svalbardzie, Spitsbergenie i w innych regionach Arktyki wołów piżmowych, jako źródła mięsa dla pracujących tam ludzi. Z wielu ciekawostek trudno pominąć jeszcze przynajmniej jedną. Rybitwy popielate lato spędzają w Arktyce, aby po wydaniu i odchowania potomstwa przelecieć 30 tys. km na Antarktydę, gdzie wówczas jest względnie ciepło i dosyć jedzenia. A na kolejne lato na północy znowu wrócić do Arktyki. Jest to więc szalenie ciekawa książka warta przeczytania.

Cezary Rudziński
NA KRUCHYM LODZIE. OPOWIEŚĆ O ARKTYCE I ZMIANACH KLIMATU. Autor: Lech Szempniewicz. Wydawnictwo Bezdroża, wyd. I, Helion, Gliwice 2022, str. 288, cena 54,90 zł. ISBN 978-83-283-8920-5

a