poniedziałek, grudzień 06, 2021
Follow Us
środa, 24 listopad 2021 17:32

Globtroter w ambasadzie Bułgarii Wyróżniony

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Szlaki winiarskie i rośliny lecznicze Szlaki winiarskie i rośliny lecznicze Cezary Rudziński

Tradycyjne, cieszące się dużym zainteresowaniem, spotkania z cyklu Goście Globtrotera, zostały ze względu na pandemię zawieszone. Skorzystaliśmy jednak z zaproszenia J.E. Ekscelencji Ambasador Bułgarii w Polsce, Pani Margarity Ganevej, do ambasady w Warszawie, aby dowiedzieć się o aktualnym stanie turystyki bułgarskiej i jej zamierzeiach na rok 2022.

A także zadać sporo pytań i podyskutować o promocji tego pięknego czarnomorskiego kraju, jako atrakcyjnego, już od 6 dekad, kierunku wypoczynkowych i turystycznych wyjazdów Polaków nie tylko w lecie. Ważnym źródłem informacji podczas tego, od razu podkreślę, bardzo udanego spotkania, był także Radca Ambasady Bułgarii w Warszawie i dyrektor Narodowego Przedstawicielstwa Turystycznego przy niej, pan Nikolay Kostov. A uczestniczyło w nim kilkanaścioro dziennikarzy, członkiń i członków Stowarzyszenia Dziennikarzy – Podróżników „Globtroter”.

Atrakcje nie tylko w lecie

Otwierając spotkanie, Pani Ambasador pełniąca misję w naszym kraju dopiero od pół roku, z radością powitała przybyłych na nie, jak nas określiła, przyjaciół Bułgarii. Podkreślając, że jest to kraj naprawdę wart nie tylko odpoczywania w nim, ale także bliższego poznawania jego bogatej historii, kultury i wielu atrakcji również w głębi, a nie wyłącznie czarnomorskiego wybrzeża. I to przez cały rok, nie zaś tylko w sezonie letnim. Bo, powiedziała trochę żartobliwie, że Polak na hasło „Bułgaria” odpowiada zazwyczaj odzewem: „Morze Czarne”. Zapewniła, że goście z Polski są bardzo ważni dla turystyki bułgarskiej.

A w tegorocznym sezonie letnim, od 1 czerwca do 30 września, po sąsiadach – Rumunach, znaleźli się na 2 miejscu wśród zagranicznych turystów, którzy w tym okresie przyjechali do Bułgarii. Jeżeli chodzi o przylatujących lotami czarterowymi, to Polacy okazali się bezkonkurencyjni, na 1 miejscu. Dodała, że również stosunki polityczne i gospodarcze obu naszych krajów, są bardzo dobre. Ministerstwo Turystyki Bułgarii, kontynuowała, działa na rzecz znacznego rozszerzenia przyjazdowego ruchu turystycznego – dotyczy to oczywiście również gości z Polski, poza sezon letni, praktycznie na cały rok.

Narty, gorące źródła i współpraca archeologów

Bułgaria ma bowiem także atrakcyjną ofertę wypoczynku zimowego w tak popularnych ośrodkach, jak Pamporowo, Bansko, Borovec – najchętniej odwiedzany przez polskich narciarzy. Czy Witosza, oddalona o 20 minut jazdy komunikacją publiczną od centrum Sofii, czynna przez 24 godzin na dobę. Ważnym segmentem bułgarskiej turystyki są źródła wód mineralnych i gorących z temperaturami od 20ºC, do rekordowej 103,8ºC oraz sanatoria i ośrodki SPA wokół nich, stosujące m.in. wodolecznictwo. Zwłaszcza Devin, Kiustendił, Chisaria, Pavel Bania w dolinie Kazanłyku, Sapareva Bania, a na wybrzeżu czarnomorskim Pomorie i Burgas. W sumie jest w całym kraju ponad 600 źródeł takich wód!

Turystów polskich interesuje także kultura i architektura oraz zabytki. Jeżeli chodzi o archeologiczne, to po Italii i Grecji, Bułgaria ma ich najwięcej w Europie. W nowych odkryciach archeologicznych uczestniczą również polscy naukowcy. Wczoraj, powiedziała, w Bułgarskim Ośrodku Kultury przy ambasadzie odbyło się spotkanie z okazji 60-lecie wspólnego odkopywania z bułgarskimi, również polskich archeologów z uniwersytetów Warszawskiego i Poznańskiego, dawnego obozu rzymskiego Novae nad Dunajem, w pobliżu miejscowości Guljanka.

Szlaki winiarskie i rośliny lecznicze

W czasach antycznych był tam także rzymski most przez tę rzekę. Informacja i zdjęcia z tych wykopalisk prezentowane są aktualnie na wystawie na ogrodzeniu ambasady w Alejach Ujazdowskich. Polscy naukowcy uczestniczą także w pracach wykopaliskowych kurhanów trackich w Tundży i Strandzie oraz antycznych nekropoliach. Mocnymi atutami, mogącymi przyciągać jeszcze bardziej, niż dotychczas, zagranicznych turystów, jest przyroda, góry i znakomite wina oraz szlaki winne prowadzące przez winnice. Dziennikarze uczestniczący w spotkaniu otrzymali ładnie wydane po bułgarsku i angielsku przewodniki „Wine Tours in Bulgaria – Wineni turove v Bułgaria”.

Innym atutem są zioła i rośliny lecznicze. M.in. lawenda oraz kwiaty róż uprawianych w słynnej Dolinie Róż w okolicach Kazanłyku. Uzyskiwany z nich olejek wykorzystywany jest nie tylko w kosmetyce, perfumerii, ale, podobnie jak wyciągi z innych ziół, w farmacji. We wspomnianym już, rzymskim obozie Novae nad Dunajem była m.in. apteka. Zaś z badań naukowych wynika, że Trakowie, jedni z poprzedników Bułgarów na ich obecnych, od ponad 13 wieków, ziemiach, uczyli wykorzystywania ziół w farmacji… starożytnych Greków. Czymś stosunkowo nowym, ale również mogącym zainteresować gości z Polski, jest golf.

Dwustronny ruch turystyczny

Pól golfowych jest tam, dodam, sporo i znakomitych, usytuowanych również nad brzegiem morza – byłem w jednym z ich ośrodków w trakcie study tour w lipcu br. A gospodarze pragnąc przyciągnąć polskich golfistów wydali, także po polsku, efektowną, 30 stronicową, bogato ilustrowaną broszurę dużego formatu. Pani Ambasador zwróciła też uwagę na znaczenie przyjazdów do Bułgarii polskich gości, ale i potrzebę dwustronnego ruchu turystycznego między Polską i Bułgarią. Co ma istotne znaczenie również dla polskiej branży turystycznej. Bardzo ważne są jednak kwestie transportowe, gdyż nasze kraje dzieli ponad 2 tys. km odległości.

Tymczasem ruch lotniczy, ze znaczącym czarterowym, ograniczony jest do sezonu letniego. W pozostałych miesiącach można latać liniami regularnymi tylko z Warszawy do Sofii. Połączenia z Krakowa, Poznania, czy z innych dużych polskich miast znacznie zwiększyłyby pozasezonowy ruch turystyczny i to w obie strony. Udowodnił to, powiedziała p. ambasador, przykład Słowacji, znacznie przecież mniejszej i ludnej niż Polska. Informacje uzupełnił, odpowiadając również na pytania dziennikarzy, radca Nikolay Kostov. Od stycznia do września br., powiedział, do Bułgarii przybyło 3.042.111 cudzoziemców w celach określanych jako turystyczne.

Zamierzenia na rok 2022

Liczba ta obejmuje zarówno nocujących w miejscu zakwaterowania, we własnym mieszkaniu, u znajomych oraz wizyty tylko jednodniowe bez noclegów. A tych, zwłaszcza sąsiedzkich z Rumunii, było dużo. Według krajów, z których przybyli, Polacy w ciągu 9 miesięcy, a nie tylko w szczycie sezonu letniego, znaleźli się na 5 miejscu po gościach z Rumunii, Turcji, Niemiec i Ukrainy. Cel wypoczynkowy i urlopowy zadeklarowało ponad 1.966 tys. z nich, co stanowiło w porównaniu z pandemicznym rokiem 2020 wzrost o blisko 63%. Biznesowy prawie 655 tys. - wzrost o niemal 14%.

Odpowiadając na moje pytanie: w jaki sposób Bułgaria zamierza promować się za granicą, zwłaszcza w Polsce, poinformował, że Ministerstwo Turystyki przygotowuje corocznie program działań promocyjnych finansowany z budżetu państwa. Obejmuje on kampanie reklamowe w wybranych krajach oraz udział w targach i konferencjach zagranicą. W promocji uczestniczą też przedstawicielstwa zagraniczne (NPT) w Moskwie, Frankfurcie n/Menem i otwarte w marcu br. w Warszawie. W 2021 r. były to m.in. billboardy uliczne w Warszawie i reklamy w stołecznych tramwajach.

Krajoznawstwo, kultura, ekologia…

A ponadto rozsyłanie 6 Newsletterów z aktualnymi informacjami o nowościach i atrakcjach w turystyce bułgarskiej do wybranych lokalnych touroperatorów i biur podróży.

Zorganizowano także dwa wyjazdy prasowe dla przedstawicieli polskich mediów – w pierwszym z nich uczestniczyło dwoje dziennikarzy z SD-P „Globtroter” oraz publikowane są posty w mediach społecznościowych. Na rok 2022 zaplanowano m.in. również wyjazdy dziennikarskie, spotkania promocyjne z biurami podróży w Polsce oraz study tour do Bułgarii dla ich przedstawicieli.

W odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób Bułgaria zamierza rozszerzyć letnią ofertę turystyczną na cały rok usłyszeliśmy, że nacisk położony zostanie zwłaszcza na turystykę krajoznawczą, kulturowo-historyczną, ekologiczną, SPA i Welles. Były również pytania i propozycje dziennikarzy sugerujące promocję wyjazdów narciarskich z Polski do Bułgarii, które mogą być tańsze, a podróż krótsza, niż np. od nas do Andory. Proponowano wprowadzenie programów posezonowych wyjazdów dla seniorów z obu krajów i zgłoszono kilka innych pomysłów.

A w kuluarach…

Zamykając część oficjalną spotkania p. ambasador przypomniała o obowiązujących w Bułgarii ograniczeniach w związku z pandemią. Podkreśliła, że pracownicy niektórych branż, w tym turystyki, są już w 100% zaszczepieni przeciwko Covid-19. Osoby zaszczepione mogą bez ograniczeń wchodzić do restauracji, klubów itp. Bułgaria, razem z Polską, jako pierwsze wprowadziły paszporty covidowe. Dziękując gościom za udział w spotkaniu wyraziła nadzieję, że przyczyni się ono do lepszego poznania przez polskich dziennikarzy sytuacji w turystyce bułgarskiej oraz jej zamierzeń na najbliższą przyszłość.

Dalsza wymiana poglądów i kontynuowanie dyskusji odbywały się przy tradycyjnej lampce dobrego bułgarskiego wina i przekąskach. Pani Ambasador okazała się osobą bardzo kontaktową, aktywnie uczestniczącą w tych rozmowach aż do wyjścia ostatniego gościa. W Polsce przebywa jeszcze krótko, na razie słabo mówi po polsku, ale już dobrze rozumie. Rozmawiałem z nią w trzech językach obcych, a wiem, że zna także inne, w których jestem słaby. Ta Jej bezpośredniość i zainteresowanie tematyką – pozwolę sobie na może mało dyplomatyczną, dziennikarską ocenę, chyba dobrze wróży stosunkom bułgarsko–polskim nie tylko w dziedzinie turystyki.

a