poniedziałek, grudzień 06, 2021
Follow Us
niedziela, 26 wrzesień 2021 03:14

Warszawa: węgierski workshop Wyróżniony

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Oby za tymi spotkaniami w Krakowie i Warszawie poszły kolejne działania Oby za tymi spotkaniami w Krakowie i Warszawie poszły kolejne działania Cezary Rudziński

Po długiej nieobecności turystyki węgierskiej w promocji wyjazdów Polaków do kraju „bratanków” nad Dunaj i Balaton, zorganizowano workshop – spotkanie przedstawicieli branży obu krajów, z udziałem zaproszonych dziennikarzy, najpierw w Krakowie, a następnie w Warszawie.

Po likwidacji u nas przedstawicielstwa Magyar Turisztikai Ugynökség, a ściślej po odwołaniu wiosną 2017 roku, po 16 latach owocnej pracy i współpracy z polską branżą turystyczną i mediami jego dyrektorki Bożeny Herling, promocja atrakcji turystycznych Węgier ograniczała się do udziału w odbywających się w Polsce, do wybuchu pandemii koronawirusa, targach turystycznych.

Ten workshop, powiedziała ładną polszczyzną, J.E. Ambasadorka Węgier w Polsce, Pani Oroslyi Zsuzsanna Kovács otwierając czterogodzinną imprezę, ma być nowym otwarciem w stosunkach turystycznych naszych krajów. Przypomniała też wieloletnią przyjaźń naszych narodów i podkreśliła dobrze układające się, także obecnie, wzajemne stosunki polityczne i gospodarcze. Życzyła też uczestnikom workshopu owocnych spotkań oraz, w ich konsekwencji, większego zainteresowania turystów polskich jej krajem. Oczywiście cieszy fakt przerwania okresu stagnacji w promocji węgierskich atrakcji w Polsce.

Oby za tymi spotkaniami w Krakowie i Warszawie poszły kolejne działania. W mojej ocenie to „nowe otwarcie” było skromniutkie, a Węgrami interesuję się już ponad 60 lat, od momentu pierwszego, krótkiego pobytu w Budapeszcie. W którym zakochałem się wówczas – także dzięki ludziom, których tam poznałem, tak bardzo, że po nim były w węgierskiej stolicy nawet kilkutygodniowe pobyty, z żoną, wyłącznie poznawcze. Obejmujące później również inne miasta i regiony kraju Madziarów. W tegorocznym workshopie uczestniczyli tylko, przy osobnych stolikach, przedstawiciele zaledwie trzech miast i otaczających je regionów: Debreczyna, Egeru i Nyiregyháza.

Ponadto czterech hoteli lub grup hotelowych i również czterech biur podróży oraz firm turystycznych. Przywieźli jednak sporo informacji oraz publikacji w języku polskim o wartych poznania miastach, regionach, czy poszczególnych obiektach. Ładnie wydane, obszerne i bogato ilustrowane broszury: „Balaton”, „Skarby Debreczyna i okolic”, „Skarby regionu Eger”, „Skarby regionu Segedyn”, „Skarby Tokaju i Nyiregyháza”. Kieszonkowy przewodnik – informator „Debrecen”, albumowy „Magia turystyczna w Nyirség” i „osobisty przewodnik” – folder „Magiczny Nyirség”.

Goścmi z Polski niewątpliwie zainteresowane jest również historyczne miasto Eger, sądząc po wydawnictwach w języku polskim, lub w kilku z uwzględnieniem naszego: „Eger Twoja historia”, „Informator egerski”. Dodam do tego, a to jeszcze nie wszystko, mapkę „Balaton. Atrakcje, których nie wolno pominąć”, folder „Największe atrakcje Węgier”, czy oryginalnie wydane „Eger – Wspaniałe wina. Rewelacyjne uzdrowiska, Dziedzictwo kulturowe, Piękno baroku. Zobacz. Poczuj. Doświadcz”. Lub poświęcone tylko poszczególnym obiektom, np. hotelowi Parkklub w Egerze.

Rozmowy biznesowe i dziennikarskie przy stolikach poszczególnych przedstawicielstw poprzedziło także krótkie wystąpienie zastępczyni dyrektora generalnego Visit Hungary, Fruzsiny Zakariás oraz obszerna, godzinna multimedialna prezentacja turystycznych atrakcji Węgier, prowadzona przez główną doradczynię ds. stosunków międzynarodowych Visit Hungary, Magdolny Fekete. Posługując się filmikami i informacją wizualną najpierw przedstawiła Unikalne Dziedzictwo krajów Czworokąta Wyszegradzkiego, a następnie turystyczne atrakcje Węgier. Poczynając od tegorocznych wystaw i imprez.

Np. Troska o naturę, czy zaplanowaną na październik wystawę Huneexpo 2021, hoteli w zamkach, obiektów i miejsc znajdujących się na Liście Dziedzictwa UNESCO, słynnych budowli Budapesztu i miejscowości w jego okolicach. Ciekawa była też prezentacja węgierskiej stolicy jako uzdrowiska i centrum SPA. A także wybranych, w tym obok popularnych, również mało znanych miejscowości Te pierwsze, to oczywiście uzdrowisko błotne Heviz nad Balatonem, miasta Sopron, Pécs, Szeged, Debreczyn, Eger, czy region Tokaju. Drugie to m.in. Bük, Sárvár, Harkány, Makó, Gyula itp. Nie zabrakło również prezentacji węgierskich źródeł termalnych, z których kraj ten słynie.

W dwugodzinnej części workshopu poświęconej na rozmowy 11 jego węgierskich uczestników z przedstawicielami polskiej branży turystycznej i prasy, tylko przez krótkie chwile bywali oni samotni przy swoich stolikach. A do większości w kolejce czekało po 2-3 chętnych do osobistego kontaktu. Rozmawiałem z wszystkim, przedstawiali ciekawe oferty zarówno na ekranach laptopów, jak i planach, mapkach oraz innych materiałach drukowanych. Przy okazji dowiedziałem się o kilku miejscowościach, miejscach i wartych poznania obiektach, o których wcześniej nie słyszałem. W jakim stopniu krakowski i warszawski workshop przyczyni się do zwiększenia zainteresowania wyjazdami na Węgry ich polskich organizatorów oraz ich klientów, pokaże czas.

Z własnego doświadczenia wiem, że jest to kraj bardzo ciekawy, z mnóstwem różnorodnych atrakcji, także gastronomicznych czy muzycznych, gościnny, chociaż wzajemne kontakty utrudnia jednak bariera językowa. Ale w przypadku turystyki zorganizowanej nie ma ona większego znaczenia, gdyż zarówno polscy piloci, jak i węgierscy przewodnicy są do swojej pracy na ogół bardzo dobrze przygotowani. W promocji atrakcji turystycznych Węgier może pomóc również polska prasa i media elektroniczne, o ile będą zaopatrywane w rzetelne informacje, nowości, czy mieć możliwość ich osobistego poznania, a następnie dzielenia się wrażeniami z czytelnikami.

a