środa, październik 21, 2020
Follow Us
piątek, 16 październik 2020 12:42

Staniątka: osiem wieków najstarszego opactwa Benedyktynek Wyróżniony

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Chcesz wiedzieć, co my robimy w klasztorze? – pytają mniszki czytelników. I odpowiadają obszernie, zacytuję tylko nieliczne fragmenty: - uczymy się jednego przedmiotu – Służby Bożej…nasza nauka trwa do śmierci Chcesz wiedzieć, co my robimy w klasztorze? – pytają mniszki czytelników. I odpowiadają obszernie, zacytuję tylko nieliczne fragmenty: - uczymy się jednego przedmiotu – Służby Bożej…nasza nauka trwa do śmierci mat.pras

8 wieków istnienia, 1600 archiwaliów, 430 zabytków, 2100 starodruków – tak najkrócej przedstawia się, na swoich stronach internetowych, najstarsze w Polsce opactwo benedyktynek w Staniątkach, w gminie Niepołomice, około 20 km na wschód od Krakowa.

Autoprezentacja mniszek ze Staniątek

Pisząc relację z krótkiego pobytu w nim, korzystam zarówno ze znalezionych na nich faktów i informacji, jak i uzyskanych na miejscu. „Chcesz wiedzieć, co my robimy w klasztorze? – pytają mniszki czytelników. I odpowiadają obszernie, zacytuję tylko nieliczne fragmenty: - uczymy się jednego przedmiotu – Służby Bożej…nasza nauka trwa do śmierci, ponieważ zawsze jeszcze można się nauczyć lepiej niż dotąd służyć Bogu… Jesteśmy mniszkami, to znaczy prowadzimy w zasadzie życie klauzurowe, z rzadka tylko i wyjątkowo podejmując jakieś prace na zewnątrz…”.

Tych prac jest jednak sporo, było ich wiele również w przeszłości. Trzeba przecież zarobić na życie, a z dawnych dóbr opactwa po konfiskatach pozostał tylko klasztorny ogród. Utrzymać dom, obsłużyć starsze i chore siostry. W przeszłości także prowadzić szkołę dla dziewcząt. Podczas izolacji w pierwszym okresie pandemii koronawirusa Covid-19 zakonnice znalazły się w tak bardzo trudnej sytuacji materialnej w związku z ograniczeniem możliwości zarobkowania, że zwróciły się nawet do dobrych ludzi z prośbą o pomoc, aby nie przymierać głodem i móc wywiązywać się ze zobowiązań: płacić za energię, ogrzewanie itp.

Fundacja Klemensa z Brzeźnicy i jego żony Racławy

W podobnej sytuacji jest cała wspólnota benedyktynek w Polsce, żyjących w oparciu o Regułę zmarłego w roku 543 na Monte Cassino we Włoszech św. Benedykta. Według niej żyła również jego siostra św. Scholastyka, czczona przez benedyktynki jako ich patronka. Aktualnie istnieje u nas 8 klasztorów żeńskich tego zakonu, w tym jeden rytu ormiańskiego. Większe, a one dominują, są opactwami zarządzanymi przez ksienie: oprócz Staniątek, w których żyje 18 mniszek, także w Krzeszowie, Łomży, Przemyślu, Sierpcu, Wołowie i Żarnowcu.

Mniejsze – w ich wykazie jest tylko jeden w Drohiczynie – są przeoratami zarządzanymi przez przeorysze. Pierwszy w Polsce klasztor benedyktynek, ten w którym jestem, w Staniątkach, ufundowany został przez Klemensa z Brzeźnicy Jaksa Gryfina i jego żonę Racławę dla ich córki Wizeny, która została pierwszą ksienią. Rodzice zapisali klasztorowi cały swój, niemały majątek, co stworzyło mu dobre warunki działalności. Miało to miejsce na pewno przed rokiem 1228, prawdopodobnie około roku 1216. Ten rok przyjęto jako początkowy i w 2016 roku opactwo obchodziło swoje 800 lecie.

Najstarszy w polsce kościół gotycki typu halowego

Konsekracja klasztornego kościoła, początkowo jednonawowego z cegły, najstarszej zachowanej w Polsce świątyni gotyckiej typu halowego, odbyła się w roku 1238. Zaś klasztorne przywileje potwierdził papież Innocenty IV w roku 1253. Pierwotne drewniane budynki klasztorne, a także cześć kamiennych, uległy zniszczeniu podczas pożaru w roku 1530. Klasztor odbudowano w latach 1619-1649 staraniem Kseni Anny Cecylii Trzcińskiej, ale poważnie został on zniszczony podczas szwedzkiego „potopu” oraz wojny północnej na początku XVIII w.

Benedyktynki na ziemiach polskich pojawiły się prawdopodobnie na początkach XI wieku, ale źródłowo potwierdzono to dopiero w XII w. W średniowieczu powstało około 10 ich klasztorów. Później część znalazła się poza granicami ówczesnej Polski, pozostały tylko trzy. Wielkie ich odrodzenie nastąpiło na przełomie XVI i XII w. dzięki działalności Służebnicy Bożej Magdaleny Mortęskiej, ksieni chełmińskiej w latach 1579-1631. Zapoczątkowała ona w Polsce idee scentralizowanej kongregacji żeńskiej w miejsce dotychczasowej izolacji klasztorów.

Pomnik historii

Wprowadziła duże, jak na owe czasy, wymagania intelektualne od zakonnic, podnoszenie poziomu wykształcenia kobiet polskich w szkołach klasztornych, rozpoczęła działalność edytorską itd. To dzięki szkole klasztornej w opactwie w Staniątkach po zaborach, gdy zaborcy skasowali większość polskich klasztorów, tutejszy, jako jedyny w zaborze austriackim, uniknął wyznaczania mu limitu liczebności. Na żądanie cesarza Józefa II otwarto przy nim w 1784 r. rządową szkołę dla panien i szkółkę dla dzieci wiejskich. Szkołę tę zlikwidowały dopiero władze PRL i nie została ona reaktywowana.

Odebrały też opactwu resztę posiadanej ziemi, a w latach 1954-1956 czasowo przesiedliły tutejsze mniszki do klasztoru w Alwerni. Niewielką odzyskaną w III RP część ziemi klasztornej opactwo musiało sprzedać na opłacenie najkonieczniejszych remontów w kościele. Potrzeby w tym zakresie są nadal znaczne. A jest co chronić, zwłaszcza że w maju 2020 r. Opactwo w Staniątkach wpisane zostało na listę Pomników historii. Jak już wspomniałem, klasztorny kościół p.w. św. Wojciecha jest jednym z najstarszych gotyckich w Polsce i najstarszym typu halowego.

Smętna dobrodziejka ze Staniątek i inne zabytki

Przy czym – to rzecz rzadka – jego budowniczowie w latach 30-tych XII (!) wieku znani są z imienia. Byli to Wierzbięta i Jaśko. Świątynię przebudowano w XVII w. w stylu barokowym, zachowanym do naszych czasów. Do najcenniejszych dziel sztuki w niej należą gotyckie rzeźby Madonn z XIV w, rzeźba Chrystusa Frasobliwego z XVI w. z warsztatu Wita Stwosza i obraz Matki Boskiej Bolesnej, nazywanej Smętną Dobrodziejką ze Staniątek z XVI w. Moją uwagę przyciągnęły także barokowe ołtarze w kolorystyce złoto – czarnej, ambona, a także stare freski na ścianach i sklepieniu. Kilka metrów od świątyni stoi dzwonnica, zbudowana w stylu baroku.

Pomoc mile widziana

Klasztor posiada też muzeum i bibliotekę z bogatymi zbiorami. Zarówno sprzętów liturgicznych i ksiąg, w tym starodruków i rękopisów, również muzycznych. Ponadto dokumentów, wśród nich bulle papieskie w XIII w. Zarówno kościół, jak i klasztorną ekspozycję muzealną można zwiedzać bezpłatnie w każdą sobotę w godzinach od 10.00 do 12.00 i w niedziele od 12.00 do 14.00. A także w innych terminach po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym. Oto możliwości kontaktu:

Opactwo św. Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.; tel. +48 12 281 80 58; kom. 507 677 825. Furta czynna jest: w dni powszednie w godzinach: 8.00-12.00, 13.00-13.45, 14.45-16.45, 17.40-19.45; w niedziele i święta: 9.00-12.00, 13.00-14.45, 16.00-16.45, 17.40-19.45.

Mniszki apelują też o pomoc finansową, przede wszystkim na prace remontowe zabytkowych obiektów. Możliwa jest ona w postaci: wsparcia wpłacanego na rachunek bankowy, przekazywania 1% podatku PIT, intencji modlitewnych i darowizn. Więcej szczegółów znaleźć można na stronach internetowych opactwa: facebook.com/benedyktynkistaniatki

a