Wydrukuj tę stronę
piątek, 28 czerwiec 2019 02:38

We Wrocławskim zoo przyszedł na świat mały gibon

Napisane przez uj/zoo.wroclaw.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
– Maluch znajduje się cały czas i dosłownie na swojej mamie. Pierwszą rzeczą po przyjściu na świat, jaką robi każdy gibon, jest uchwycenie się sierści matki. Dopiero drugim odruchem jest szukanie pokarmu, czyli sutka matki. – Maluch znajduje się cały czas i dosłownie na swojej mamie. Pierwszą rzeczą po przyjściu na świat, jaką robi każdy gibon, jest uchwycenie się sierści matki. Dopiero drugim odruchem jest szukanie pokarmu, czyli sutka matki. zoo.wroclaw.pl

4 czerwca br. na świat przyszedł nowy członek rodziny gibonów. Gibony białopoliczkowe to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem, a ogrody zoologiczne prowadzą ich hodowle zachowawcze - informuje zoo we Wrocławiu.

Wrocławska para jest jedyną w Polsce.  Zwierzęta połączono w 2013 r. Wówczas 9-letni, samiec Xian przyjechał z czeskiego zoo w Pilznie a 7-letnia samica Carusa przyjechała z zoo w Osnabrück. Jest to jeden z nielicznych gatunków małp, który żyje w monogamii, więc dobór nie jest oczywisty.

Łączeniu sprzyjały zapewne warunki jakie wrocławskie zoo stworzyło dla tych małp, idealnie odzwierciedlające warunki naturalne, w których żyją gibony. Na kompleks zwany Pagodą Gibonów składa się całoroczny pawilon  i zadrzewiona wyspa z linami, na którą prowadzi mostek. Znajduje się w starej części zoo, przy pawilonie Małp Człekokształtnych.

Gibony białopoliczkowe łączą się w pary na całe życie. Samica, po ponad 200 dniowej ciąży, rodzi jedno, półkilogramowe młode. Dojrzałość płciową osiągają między 7 a 8 rokiem życia. W naturze żyją do 30 lat.

Gibon białopoliczkowy północny to bardzo rzadki i krytycznie zagrożony gatunek. Narodziny takiego malucha w zoo to dla nas opiekunów coś niesamowitego. Jest wielka radość i duma z tego, że nasze zoo ratuje zagrożone gatunki. – mówi Marta Darska, opiekunka małp człekokształtnych we wrocławskim zoo.

– Maluch znajduje się cały czas i dosłownie na swojej mamie. Pierwszą rzeczą po przyjściu na świat, jaką robi każdy gibon, jest uchwycenie się sierści matki. Dopiero drugim odruchem jest szukanie pokarmu, czyli sutka matki.

Źródło zoo.wroclaw.pl

Artykuły powiązane

© 2019 KURIER365.PL