środa, maj 25, 2022
Follow Us
czwartek, 31 sierpień 2017 10:45

Zagraniczne wakacje Polaków Wyróżniony

Napisane przez Cezary Rudziński
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zagraniczne wakacje Polaków Cezary Rudziński

Tegoroczny szczyt sezonu urlopowego dobiega końca, chociaż jeszcze potrwa co najmniej we wrześniu. A Polska Izba Turystyki na konferencji prasowej w Warszawie już przedstawiła jego wstępne podsumowanie.

Obejmuje ono wyjazdy urlopowe za pośrednictwem biur podróży w okresie od 28 kwietnia do 16 sierpnia br. A dokładniej trendy i preferencje ich klientów. Warto bowiem mieć na uwadze, że stanowią oni nawet nie jedną trzecią ogółu naszych rodaków wyjeżdżających co roku w celach turystycznych zagranicę. Raport sporządzony został przez PIT na podstawie danych zebranych przez trzech jej członków: Fly.pl, Travelplanet.pl i Wakacje.pl.

Ich przedstawiciele; Maciej Nykiel – dyr. zarządzający Fly.pl, Jarosław Kałucki – rzecznik prasowy Travelplanet.pl i Anna Podpora – kierowniczka działu produktu Wakacje.pl, uczestniczyli w prezentacji tego raportu. Konferencję prowadził prezes PIT Paweł Niewiadomski. – Tegoroczny sezon turystyczny – powiedział on na wstępie – jest wyjątkowy. Pierwszy, w którym obowiązują nowe zabezpieczenia finansowe dla klientów biur podróży. Obecnie są oni objęci nie tylko gwarancjami bankowymi lub ubezpieczeniowymi, ale także Turystycznym Funduszem Gwarancyjnym.

W sumie stanowi to stuprocentową gwarancję zwrotu klientom pieniędzy w razie niewypłacalności legalnego organizatora turystyki. Co zachęca do korzystania z ich usług. Prezes PIT jako dodatkowe czynniki sprzyjające w br. zagranicznym wyjazdom wymienił również lepszą sytuację materialną wielu rodzin, m.in. dzięki programowi 500+, niskie ceny paliwa lotniczego i wzrost liczby rejsów oraz miejsc w samolotach, zwłaszcza czarterowych. A także wzmocnienie kursu złotego wobec walut zagranicznych. Lepsza niż w ub. r. jest też sytuacja biur podróży.

Najpopularniejszym krajem letnich wakacji w br. jest, podobnie jak w roku ubiegłym, Grecja.

W wyjazdach organizowanych przez biura podróży ma ona aż 35% udział. Na drugim miejscu w analizowanym okresie znalazła się Bułgaria z 14,3% udziałem, a następnie Hiszpania – 13,7%. W czołówce są też Turcja – 9,5,% oraz Egipt – 7,1%, które odrabiają straty z roku poprzedniego, a ten drugi również wcześniejszych. Przy czym Turcja mimo stosunkowo wysokiego, bo 22% wzrostu cen. Natomiast tegoroczne urlopy w Egipcie, przy korzystnym kursie złotego, okazały się o około 150 zł na osobę tańsze niż w 2016 r.

Wśród dziesięciu państw, do których najchętniej wyjeżdżają Polacy za pośrednictwem biur podróży w tegorocznym sezonie letnim, są też Włochy, Chorwacja, Albania, Portugalia i Cypr. Trochę zaskakuje brak w tym gronie bardzo popularnej niegdyś Tunezji. Nie uwzględnionej zresztą w żadnej z tabel przedstawionych pod czas prezentacji i przekazanych dziennikarzom. Ciekawe są też informacje o dynamice wzrostu liczby wyjazdów w br., w porównaniu z rokiem ubiegłym. W przypadku Egiptu wyniósł on aż 217%, Albanii 124%, Portugalii 56%, Cypru 47%, Włoch 42% i Turcji 40%.

W czołowej „10” odnotowano go też w Hiszpanii, Grecji i Chorwacji. Jeżeli chodzi o najpopularniejsze miejsca wypoczynkowe, to okazały się nimi greckie wyspy: Kreta, Zakynthos, Rodos, Korfu i Kos. A także Słoneczny Brzeg i Złote Piaski w Bułgarii i hiszpańska Majorka. Poinformowano również o średnich cenyach wycieczek na osobę: 2355 zł. Przy czym średnia ta w maju wyniosła 1989 zł, zaś w szczycie sezonu: lipcu i sierpniu, 2540-2576 zł. O wiele jednak większe okazały się te kwoty po uwzględnieniu całej rezerwacji, a więc również podróży dalekich, do krajów egzotycznych. Średnia wyniosła wówczas 5962 zł, a maksymalna, w sierpniu, 6751 zł.

Zmieniły się również terminy wyjazdów. Najpopularniejsze były oczywiście w lipcu i sierpniu, ale stanowiły one już tylko 30,5 – 30,7% wyjazdów w całym sezonie letnim. Na urlopy w maju zdecydowało się 13,7% ich uczestników, głównie dzięki ciepłej pogodzie na południu Europy w tym miesiącu. Duże zainteresowanie jest, jak poinformowano, nie uwzględnionymi w tej statystyce, urlopami wrześniowymi. M.in. ze względu na dłuższe w br wakacje szkolne. O 20 maja do 3 września. Nowość stanowi również wcześniejsze rezerwowanie miejsc na imprezach wyjazdowych.

Po raz pierwszy 10% klientów dokonało tego już w IV kwartale ub. r. Wydłuża się odległość terminów rezerwacji i wyjazdu.

Nadal aż 35,9% uczestników robi to w ostatniej chwili, do 10 dni przez wylotem lub podróżą innym środkiem transportu. Ale po raz pierwszy aż 22,7% ponad 3 miesiące wcześniej. Wydłuża się też, lub – to też nowość – skraca długość pobytu. 78% wyjeżdżających preferuje tradycyjne do 7 dni, Ale już 18% w granicach od 8 do 14 dni. Równocześnie 4% – z tendencją wzrostu, to wyjazdy krótkie, 3-4 dniowe, nierzadko tylko weekendowe, ale częstsze niż tylko raz w roku.

Środkiem podstawowym w zagranicznych letnich wyjazdach urlopowych z biurami podróży – 92,3% - są samoloty. Autokary i dojazd własny stanowią zaledwie po 3,8 – 3,9% całego ruchu zorganizowanego. Interesujące są także informacje na temat wybieranej przez naszych rodaków kategorii hoteli i wyżywienia. Najpopularniejsze – decyduje się na nie 43% uczestników imprez – są hotele 4*. Przy czym warto uwzględnić fakt, że obiekty z taką kategoryzacją w Egipcie czy Turcji różnią się, in minus, w porównaniu z europejskimi. 3* zadowala się 43%, 5* –16,5%, zaś na najniższe kategorie: 2* lub mniej, reflektuje tylko 4,5%.

Równocześnie aż 73,1% uczestników zamawia wyżywienie w systemie All Inclusive. 14,8% HB – tylko śniadanie i obiad. 5,2 – BB (noclegi tylko ze śniadaniami). 5,6% nawet bez nich. Zaś 1,4% FB, czyli z trzema posiłkami. Ta wstępna , chociaż, jak zapewniali organizatorzy konferencji, reprezentatywna informacja, pokazuje, że coraz więcej naszych rodaków planuje letnie urlopy zagraniczne ze znacznym wyprzedzeniem, korzystając przy tym z korzystniejszych cen. Są gotowi – i stać ich na to – na wyższy standard wypoczynku, co obejmuje także lokalizację hotelu i standard wyżywienia. A także nieco dłuższe, niż tygodniowe, pobyty wypoczynkowe, lub krótkie, ale więcej niż jeden zagraniczny wyjazd w roku.

a