niedziela, grudzień 08, 2019
Follow Us
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 44.
poniedziałek, 13 czerwiec 2016 14:59

Zatrzymany za zabójstwo kobiety

Written by KSP
Rate this item
(0 votes)
Zatrzymany za zabójstwo kobiety fot. Komenda Stołeczna Policji

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw zatrzymali mężczyznę podejrzanego o zabójstwo. Do zbrodni doszło prawie rok temu na warszawskiej Ochocie, a ofiarą Krzysztofa K. była 62-letnia kobieta.

37-latek został tymczasowo aresztowany przez sąd. Może mu grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

W lipcu ubiegłego roku w mieszkaniu na terenie Ochoty doszło do pożaru. Właścicielka mieszkania trafiła do szpitala z rozległymi oparzeniami ciała i kilka dni później zmarła. Początkowo nic nie wskazywało na to, że 62-letnia kobieta mogła paść ofiarą przestępstwa, a zdarzenie miało charakter losowy. Postępowanie prowadzone w związku z tym zdarzeniem zostało umorzone, ale nie zapomnieli o niej funkcjonariusze. Sprawą w styczniu zajęli się stołeczni policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw.

Policjanci uzyskali informację, że mieszkanka Ochoty to jednak ofiara zabójstwa. Kolejne ustalenia funkcjonariuszy w tej sprawie potwierdziły ich przypuszczenia. Dzięki pracy operacyjnej i śledczej w prowadzonym śledztwie, nastąpił przełom. Okazało się, że mężczyzna, który poznał kobietę dzień wcześniej, wzniecił ogień w jej mieszkaniu, doprowadzając w ten sposób do śmierci 62-latki. Krzysztof K. nie przebywał jednak w miejscu zamieszkania i od dłuższego czasu ukrywał się.

Poszukiwania podejrzewanego o tę zbrodnię szybko przyniosły efekty. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy na terenie Wawra. 37-latek został przewieziony do komendy i po wykonaniu wszystkich czynności doprowadzono go do Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, gdzie usłyszał zarzut. Krzysztof K. jest podejrzany o zabójstwo. Mężczyzna jest oskarżony również o zabójstwo, do którego doszło na terenie Śląska i w tej sprawie odbywa się proces przed Sądem Okręgowym w Katowicach. Może mu grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.