Wydrukuj tę stronę
piątek, 06 marzec 2015 11:22

Dziewicza podróż Lux Expressem do Krakowa Wyróżniony

Napisane przez Grzegorz Micuła
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dziewicza podróż Lux Expressem do Krakowa Fot.: Grzegorz Micuła

Grafitowoszara Skania Irizar i6 z napisem Lux Express zajechała na przystanek Dworca autobusowego Metro Wilanowska w Warszawie aby wyruszyć w swoją inauguracyjną podróż do Krakowa. Były baloniki i drobne suveniry dla pasażerów.

Pierwszych podróżnych powitał na pokładzie prezes Lux Express Polska Hannes Saarpuu mówiąc: -„Witamy na pokładzie pierwszego kursu Lux Express do Krakowa. Cieszymy się, że jesteście Państwo razem z nami częścią tego historycznego wydarzenia. Wszyscy jesteśmy podekscytowani i szczęśliwi, że jesteśmy w momencie, na który nasz zespół ciężko pracował przez wiele miesięcy. Życzymy udanej podróży i zapraszamy do korzystania z naszego serwisu".
Wyruszamy z niewielkim opóźnieniem. Naszym kierowcą jest pan Janusz Kaszuba – nie byle jaki fachowiec bo dwukrotny zwycięzca czempionatu zawodowych kierowców autokarów w Polsce i aktualnie czwarty na świecie!
Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre, wygodne odchylane fotele i dużo miejsca na nogi co znacząco podnosi komfort długiej podróży – przejazd non stop z Warszawy do Krakowa trwa 4 godziny i 25 minut. Udogodnieniem są buspady, gdzie podobnie jak w niektórych samolotach jest bezpłatny dostęp do Internetu i rozrywki – możemy słuchać muzyki, oglądać filmy w oryginale, albo z polskimi napisami, czytać e-booki, na razie tylko po angielsku, ale wkrótce mają być dodane także polskie. Jednym słowem czuję się jak w wygodnym samolocie, tylko okna są większe. Na pokładzie jest także gratisowy barek do dyspozycji pasażerów z kilkoma rodzajami kawy, herbatą, czekoladą i kakao i oczywiście toaleta. U kierowcy można kupić wodę, koc, poduszkę i słuchawki. Pas lepiej mieć zapięty, chociaż jest to wymóg formalny, bo autokar ma bardzo mocne hamulce.

{gallery}20392{/gallery}
Jedziemy najkrótszą drogą do Krakowa przez Radom i Kielce. Droga jest dobra, ale miejscami przeszkadzają prace przy poszerzaniu i przebudowie jezdni. Za Radomiem i przed Krakowem trwają poważne prace budowlane.
Pani Justyna Nowakowska z ekipy Lux Expressu opowiada mi o zniżkach dla dzieci 0-7 lat – 80 proc., młodzieży 8-16 lat – 40 proc. i seniorów +60 lat - 40 proc. oraz o programie lojalnościowym PINS, gdzie można wyjeździć korzystne rabaty dochodzące do 40 proc. W odróżnieniu od innych przewoźników Lux Express nie podaje dolnej granicy cen biletów. Gwarantuje natomiast, że cena przejazdu z Warszawy do Krakowa nie przekroczy 59 złotych.
Lux Express i jej siostrzana marka Simple Express mają sieć połączeń w krajach nadbałtyckich. Można z nimi dojechać do Helsinek przez Rygę, Tallin i Sankt Petersburg, oraz do Berlina przez Poznań i do Pragi czeskiej przez Wrocław. Ceny biletów zaczynają się od 3 euro / 12 zł. Przy wejściu do autobusu nie potrzebujemy wydruku numeru biletu, wystarczy pokazać kierowcy nasz dowód.
Podróż mija szybko, do dworca autobusowego w Krakowie dojeżdżamy z niewielkim opóźnieniem. Po drodze obejrzałem na buspadzie film akcji „Top Gun" i chętnie wybiorę się w kolejną podróż z Lux Expressem.
Więcej na: www.luxexpress.eu/pl.

Artykuły powiązane

© 2019 KURIER365.PL