środa, wrzesień 30, 2020
Follow Us
środa, 06 lipiec 2016 15:29

Chciał oszukać kasyno na prawie milion złotych

Napisane przez KSP
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Chciał oszukać kasyno na prawie milion złotych fot. Komenda Stołeczna Policji

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali na gorącym uczynku przestępstwa osobę podejrzaną o usiłowanie oszustwa. Krzysztof L., podając się za funkcjonariusza policji, podstępem próbował przejąć od obsługi kasyna blisko milion złotych.

Pracownicy zorientowali się, że to oszustwo i powiadomili policję, a zamiast pieniędzy przekazali 35-latkowi torby wypchane papierem. Za to przestępstwo zgodnie z kodeksem karnym mężczyźnie grozi teraz do 8 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w jednym z warszawskich kasyn. Pracująca tam kobieta odebrała telefon od rzekomego funkcjonariusza policji, który po przedstawieniu się, poinformował ją, że w kasynie dojdzie do napadu rabunkowego. Celem przestępców, którzy są już w budynku, będzie cała zgromadzona w kasie gotówka.

Mężczyzna dodał, że z przestępcami współpracują także niektóre osoby z ochrony oraz kasjer bądź kasjerka, więc prosi o dyskrecje i nieinformowanie nikogo o treści tej rozmowy. Osoba podająca się za policjanta powiedziała, że Policja prowadzi w tej chwili akcję mającą na celu zatrzymanie przestępców.

Oszust najpierw spytał kobietę, ile pieniędzy jest w kasie, a następnie poprosił ją o spakowanie określonej kwoty i zaniesienie jej we wskazane w budynku miejsce. Tam pieniądze miał przejąć rzekomy policjant, który w zamian miał przekazać tą samą ilość, ale fałszywych już banknotów. Rozmówca stwierdził, że dzięki temu przestępcy w czasie napadu nie zabiorą z kasy gotówki należącej do kasyna.

Kobieta analizując przebieg rozmowy nabrała podejrzeń, co do całej tej sytuacji i ze swoimi wątpliwościami podzieliła się z innym pracownikiem kasyna. Ten natomiast skontaktował się telefonicznie z prawdziwymi już policjantami, którzy uświadomili mężczyznę, że to zuchwała próba oszustwa.

Kobieta wiedząc już, z kim ma do czynienia, nie wzbudzając podejrzeń wykonywała posłusznie wszystkie polecenia oszusta. Do dwóch toreb zamiast 980.000 złotych włożyła papierowe serwetki i pocięte gazety. Bagaż zaniosła w umówione miejsce i przekazała go fałszywemu policjantowi. Tam, w zorganizowaną przez śródmiejskich policjantów zasadzkę, wpadł kompletnie zaskoczony oszust. Przy mężczyźnie funkcjonariusze ujawnili nieudolnie podrobioną policyjną odznakę i legitymację.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, która postawiła już Krzysztofowi L. zarzut usiłowania oszustwa. Za ten czyn 35-latek może teraz spędzić w więzieniu nawet 8 lat.

a