sobota, czerwiec 19, 2021
Follow Us
piątek, 24 maj 2013 10:01

Fakty i mity o podręcznikach Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Fakty i mity o podręcznikach www.sxc.hu

Do 15 czerwca dyrektorzy szkół mają obowiązek ogłosić listę podręczników obowiązujących w nowym roku szkolnym. Czy można korzystać z używanych? Czy ich wybór powinien być mniejszy? Czym różni się podręcznik od zwykłej książki? Sekcja Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki (PIK) odpowiada na pytania i mity najczęściej pojawiające się w tym kontekście.

Tworzenie podręcznika stanowi złożony proces. Wymaga zarówno wiedzy dotyczącej procesu dydaktycznego, tematu, jak i pracy wielu specjalistów – autorów tekstów, zdjęć i ilustracji, redaktorów, korektorów – a później recenzentów MEN. Opracowanie dobrego podręcznika zajmuje nawet do trzech lat. Musi on zostać przetestowany, zmodyfikowany i zrecenzowany tak, by do nauczycieli i uczniów trafił produkt kompletny, odpowiadający zarówno wymogom programowym, jak i egzaminacyjnym. Z uwagi na postęp cywilizacyjny treści te powinny być regularnie uaktualniane. Jednak nie powoduje to niemożności korzystania z poprzednich wersji podręcznika.

Mit 1: Czy rodzice muszą kupować nowe podręczniki?

Uczniowie mogą korzystać z używanych. Problemem w ostatnich latach były zmiany w podstawie programowej, niezależne od wydawnictw. W roku szkolnym 2013/2014 konieczność wymiany podręczników będzie dotyczyła tylko uczniów klasy V szkoły podstawowej oraz uczniów klas II szkół ponadgimnazjalnych. To odsetek wszystkich uczniów. Wydawcy oceniają, że podręczniki używane stanowią około 60 proc. rynku. Śląskie kuratorium oświaty zapytało w tym roku ponad 100 tys. uczniów o możliwość zakupu używanych podręczników. Aż 82 proc. z nich potwierdziło, że ma taką możliwość.

Mit 2: Dlaczego podręczników dopuszczonych do użytku jest tak wiele?

Wynika to z faktu, że podręczniki są tworzone oddzielnie do każdego poziomu nauczania. Kilkaset pozycji na liście podręczników dopuszczonych do użytku przez MEN przestaje szokować, jeśli weźmiemy pod uwagę, że na każdym etapie nauczania jest kilkadziesiąt przedmiotów, a serie podręcznikowe są podzielone na klasy i części (lżejsze tornistry!), zaś każda część każdej serii podręcznikowej jest oznaczona w MEN jako oddzielny podręcznik. I tak np. do fizyki w gimnazjum dopuszczonych jest 10 tytułów a do jęz. polskiego w gimnazjum 18 tytułów. Okazuje się zatem, że do wyboru nauczyciela w każdej klasie na każdym poziomie edukacyjnym pozostaje tylko kilka podręczników, co pozwala dostosować metody, formy i środki nauczania do indywidulanych potrzeb uczniów

Mit 3: Czy zakup podręczników powinien być obowiązkiem państwa?

Państwo nie finansuje ich zakupu, ale oferuje różne formy wsparcia rodziców przy ich zakupie, w tym m.in. program „Wyprawka szkolna”. Sfinansowanie przez państwo zakupu nowych książek i innych narzędzi edukacyjnych wymagałoby nakładów rzędu kilku mld zł. Czy budżet w dobie problemów gospodarczych stać na taki wydatek? Jakakolwiek oszczędność odbiłaby się negatywnie na jakości podręczników. Wymagają one wysokiej jakości materiałów, papieru i ilustracji. Państwowe, niższej jakości podręczniki dla mniej zamożnych dzieci i droższe, lepszej jakości dla uczniów z zamożnych rodzin – to prosta droga do szkolnych podziałów.

Mit 4: Cena podręczników jest sztucznie zawyżana?

Ich stworzenie wymaga dużo większych nakładów niż książka beletrystyczna (czarno-biały druk, bez ilustracji), a kosztuje on kilkadziesiąt procent mniej. Ceny podręczników w Polsce są jednymi z najniższych w Europie i nie przekraczają kosztu jednej godziny korepetycji, czy zajęć dodatkowych. Dlaczego podręcznik nie kosztuje mniej? Wszystkie cytaty, fotografie, infografiki, ilustracje oraz teksty w podręcznikach, chronione są prawem autorskim i wymagają opłat autorskich. Ze względu na bogaty materiał ilustracyjny, podręczniki muszą być drukowane na wysokiej jakości papierze. Aż 45 proc. ich ceny to koszt praw autorskich, licencji oraz przygotowania do druku. Nie są to zwykłe książki – to profesjonalne narzędzia edukacyjne, spójne, przemyślane przez wielu specjalistów programy, na które składa się również całe spektrum dodatkowych materiałów pomocniczych (karty obrazkowe, plakaty, płyty CD, DVD oraz gry komputerowe) i obudowa metodyczna dla nauczycieli. Jego przygotowanie wymaga pracy wielu ekspertów. Podręczniki są też wielokrotnie sprawdzane i testowane, co pozwala na utrzymanie ich wysokiej jakości.

Mit 5: Czy połowa ceny podręcznika to koszt jego promocji?

Nie. Już w 2006 r niezależny Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w raporcie „Rynek podręczników w Polsce – skutki administracyjnego regulowania cen” opisał składowe ceny podręcznika. Szacunki te w większości do dziś pozostają aktualne. Prace redakcyjne, zakup licencji i praw autorskich stanowią 25 proc. ceny. Kolejne 20 proc. to koszt papieru, druku i oprawy i transportu, 35 proc. ceny podręcznika to marża dystrybutorów. Po 5 proc. wynosi podatek VAT oraz materiały i wsparcie dydaktyczne. Zysk wydawnictwa stanowi ok. 10 proc. ceny.

{jumi [*9]}

a