czwartek, czerwiec 20, 2024
Follow Us
sobota, 26 marzec 2011 06:37

E-bankowość coraz popularniejsza

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
E-bankowość coraz popularniejsza www.sxc.hu

Na koniec 2010 r. z bankowości internetowej aktywnie korzystało ponad 10,1 mln klientów – poinformował Związek Banków Polskich.

{jumi [*4]}Z tej liczby 9,1 mln stanowili klienci indywidualni, a nieco ponad milion - przedsiębiorcy. Według prognoz, całkowita liczba klientów w kolejnych latach może rosnąć nawet o milion rocznie – wynika z drugiej edycji raportu netB@nk przygotowanego przez ZBP. Na koniec IV kwartału 2010 r. liczba klientów indywidualnych posiadających dostęp do bankowości internetowej wyniosła ponad 16,2 mln. To o blisko 3 mln więcej niż rok temu. Liczba klientów indywidualnych, którzy aktywnie korzystają z bankowości internetowej dynamicznie wzrasta od kilku lat. Od końca 2006r. roku do końca 2010 r. wzrosła o ponad 4,85 mln użytkowników, czyli o 112 proc. Z roku na rok populacja nowych użytkowników korzystających z możliwości jakie daje internet do obsługi transakcji bankowych, jest coraz większa. - Polacy coraz bardziej przekonują się do korzystania z bankowości przez internet. Mają zaufanie do bezpieczeństwa tego kanału obsługi, doceniają jego szybkość, łatwość dostępu oraz przystępne ceny – mówi dyr. Remigiusz Kaszubski z ZBP

Na koniec 2010 r. liczba klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorców mających możliwość korzystania z usług bankowości internetowej przekroczyła 1,6 mln użytkowników, co stanowi wzrost na przestrzeni całego roku o blisko 13 proc. Liczba kart debetowych w ostatnich latach systematycznie rosła. Od końca 2006 r. do końca 2010r. liczba wyemitowanych kart wzrosła o około 5 mln. Od początku b.r. ta tendencja uległa zahamowaniu. Sektor bankowy wyciągnął wnioski po kryzysie i dokonuje szczegółowej analizy nowych klientów, jak również posiadanych portfeli klientów. W przypadku kart kredytowych nastąpiło wręcz odwrócenie trendu, liczba kart nie tylko przestała rosnąć, ale wyraźnie spadła na przestrzeni czterech kwartałów 2010 r. - o ponad 13 proc. Wydaje się, że liczba blisko 11 mln kart kredytowych na koniec 2009 r., nie zostanie szybko osiągnięta ponownie. Banki zareagowały na kryzys bardziej zdecydowanie. Kryteria, szczególnie finansowe, uległy zaostrzeniu i podlegają dokładnej analizie. Dane za IV kwartały 2010 r. wskazują dalszy wzrost liczby transakcji zarówno kartami debetowymi jak i kredytowymi oraz równoczesny wzrost łącznej wartości wykonanych za ich pomocą płatności.

- Od lat powtarzamy, że bankowość internetowa oraz obrót bezgotówkowy są zdecydowanie tańsze i pozwalają oszczędzić mnóstwo czasu. Trzymanie pieniędzy w banku będzie też zawsze o wiele bezpieczniejsze, niż przechowywanie ich w domu czy noszenie przy sobie. Dziś mało kto płaci za telewizor czy tym bardziej samochód gotówką. Wykorzystujemy karty płatnicze lub robimy przelew. Mam nadzieję, że korzystanie z bezgotówkowych rozliczeń stanie się w niedalekiej przyszłości powszechne. Skorzysta na tym cała Polska gospodarka  – podsumowuje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

{jumi [*9]}

a