poniedziałek, grudzień 06, 2021
Follow Us
wtorek, 31 sierpień 2021 12:14

Przewoźnicy nie chcą rezygnować z radiowego systemu poboru opłat viaTOLL Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Eksperci zwracają uwagę na powody, które mogą wpływać na dalsze przesuwanie wygaszenia via-TOLL Eksperci zwracają uwagę na powody, które mogą wpływać na dalsze przesuwanie wygaszenia via-TOLL mat.pras

Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) nie przewiduje przedłużenia okresu przejściowego funkcjonowania dwóch systemów poboru opłat na drogach: radiowego viaTOLL i elektronicznego e-TOLL.

System viaTOLL ma zostać wyłączony 30 września. KAS apeluje do przewoźników o jak najszybszą rejestrację w e-TOLL. Według Dawida Piekarza, wiceprezesa Instytutu Staszica, kierowcy są przywiązani do bardzo dobrze działającego starego systemu viaTOLL i nie wierzą, że przestanie działać z końcem września.

Eksperci Instytutu Staszica już w styczniu i kwietniu br. zwracali uwagę w stanowiskach, że zasadność budowy nowego systemu w sytuacji, gdy obecny dobrze funkcjonuje, budzi wątpliwości, a szanse na jego uruchomienie w zapowiedzianym przez administrację rządową terminie są znikome.

- Oczywiście szefowa Krajowej Administracji Skarbowej zapowiedziała wygaszenie viaTOLL jako decyzję nieodwołalną, ale warto wspomnieć, że podobnie definitywne deklaracje składał jej poprzednik wiosną tego roku zapowiadając wyłączenie starego systemu do końca czerwca, co skończyło się przedłużeniem jego działania do końca września – przypomina Piekarz.

Eksperci zwracają uwagę na powody, które mogą wpływać na dalsze przesuwanie wygaszenia via-TOLL. - To przede wszystkim niedopracowanie systemu. Aplikacja na smartfony zacina się i bardzo szybko zużywa baterię. Po drugie wciąż nie rozwiązano problemu urządzeń pokładowych – po prostu nie ma ich na rynku. Z powodu pandemii, lockdownów i kryzysu w produkcji brakuje wielu komponentów, m. in. chipów. Światowy popyt nie zostanie zaspokojony, trudno wiec wyobrazić sobie ich dostępność na niszowym polskim rynku – podkreśla Dawid Piekarz.

Eksperci pozytywnie odnoszą się do zaproponowanych zmian legislacyjnych przyjętych przez Sejm. Zrealizowany został postulat przewoźników dotyczący ograniczenia skutków ewentualnych awarii urządzenia geolokalizacyjnego. Użytkownicy będą mogli opłacić przejazd bez przekazywania danych do systemu i kontynuować go bez urządzenia GPS. W wyjątkowych przypadkach, np. przewozu żywego towaru, będzie możliwa kontynuacja przejazdu bez konieczności zjechania z drogi płatnej np. na najbliższy parking, a następnie opłacenie przejazdu w ciągu trzech dni od jego zakończenia. Dopuszczono też możliwość odstąpienia od poboru opłaty przez szefa KAS za przejazd autostradą w przypadku wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Zdziwienie u Dawida Piekarza wywołuje propozycja wprowadzenia 25 proc. rabatu za przejazd dla kierowców, którzy zarejestrują się w nowym systemie. - Jeżeli e-TOLL ma ułatwiać, a tak zapewnia KAS, życie przewoźników, sami bez dodatkowych zachęt powinni dla własnej wygody jak najszybciej zapisywać się do nowego systemu, a tak się nie dzieje – zwraca uwagę Piekarz.

Według eksperta Instytutu Staszica transportowcy, mimo proponowanych ulg i ułatwień, będą nadal korzystać ze starego systemu, ponieważ funkcjonuje bez zarzutu i spodziewają się, że jego działanie nadal będzie przedłużane. Podkreśla, że Ministerstwo Finansów powinno przedstawić stan prac nad uszczelnianiem sieci dróg płatnych na obszarach, przez które przejeżdżają samochody ciężarowe z Rosji, Litwy i Białorusi - ostatni raz sieć dróg płatnych została rozszerzona prawie cztery lata temu, w lipcu 2017 r., o 360 km.

a