niedziela, grudzień 05, 2021
Follow Us
poniedziałek, 22 listopad 2010 19:32

Czy rządowy program pomoże eksporterom

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Na zdj. m.in. Marek Kłoczko, sekretarz generalny KIG, Zygmunt Kostkiewicz, prezes KUKE oraz Jerzy Kurella, wiceprezes BGK Na zdj. m.in. Marek Kłoczko, sekretarz generalny KIG, Zygmunt Kostkiewicz, prezes KUKE oraz Jerzy Kurella, wiceprezes BGK KIG

Jednym z zasadniczych elementów strategii zwalczania skutków kryzysu powinno być wsparcie eksportu – uważa Krajowa Izba Gospodarcza. Służyć temu ma m.in. rządowy program, przewidujący możliwość udzielania do 2015 r. przez BGK specjalnych kredytów polskim eksporterom na łączną kwotę 5,6 mld zł.

{jumi [*4]}Specjaliści powątpiewają jednak czy uda się wykorzystać w pełni tę kwotę. Kredyty posiadają ochronę ubezpieczeniową Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE). W przypadku długoterminowych (o wartości co najmniej 1 mln euro, z okresem spłaty powyżej dwóch lat) do 2015 r. planowane jest udzielenie ich na kwotę 5,1 mld zł, zaś pozostałe 600 mln zł przypadłoby na krótkoterminowe. Do 19 listopada br. wśród udzielonych, bądź znajdujących się w ostatniej fazie rozpatrywania przez BGK w ramach programu znalazły się kredyty dla firm PPH Rolmetal i Zamet – Budowa Maszyn (równowartość ok. 80 mln zł), o równowartości ok. 140 mln zł. (min. dla takich firm jak Wiedemann Polska i SciTeeX). W najbliższym czasie planowane jest podpisanie kolejnej umowy kredytowej na kwotę o równowartości ok. 180 mln zł. (dla Unibep). Wśród dotychczasowych zgłoszeń kontraktów do finansowania znajduje się budowa fabryki produkującej biopaliwa, sprzedaż systemów nawigacyjnych; budowa galerii handlowej; stworzenie infrastruktury pod hodowlę i ubój trzody chlewnej; dostawa urządzeń służących do obróbki i przechowywania zboża; budowa cukrowni; dostawa palet transportowych i budowa hotelu w jednym z głównych miast Białorusi.

Program ma na celu popraw pozycji konkurencyjnej polskich eksporterów, zwiększenie wielkości polskiego eksportu poprzez ułatwienie importerom dostępu i uatrakcyjnienie warunków finansowania zakupu polskich dóbr i usług inwestycyjnych. W założeniach programu rządowego nie zostały określone branże preferowane w dostępie do finansowania. Zgodnie z przyjętymi założeniami branżowa struktura udzielanych kredytów będzie zbieżna ze strukturą polskiego eksportu, w tym zwłaszcza kierowanego na rynki wschodnie. W związku z tym finansowanie jest kierowane głównie do firm z branż: elektromaszynowej, chemicznej, budowlanej oraz w przypadku finansowania krótkoterminowego rolno-spożywczej oraz przemysłowej w zakresie części zamiennych i komponentów. Program nie wskazuje wprost rynków, które będą uprzywilejowane przy wykorzystaniu środków przeznaczonych na finansowanie projektów eksportowych. Biorąc pod uwagę uwarunkowania rynkowe największe zainteresowanie wsparciem kredytowym eksportu związane jest z eksportem do krajów o tzw. gospodarkach nierynkowych (głównie rynki wschodnio-europejskie, kraje b. Związku Sowieckiego – Rosja, Białoruś, Ukraina, Kazachstan).

Marek Kłoczko, sekretarz generalny KIG, Zygmunt Kostkiewicz, prezes KUKE oraz Jerzy Kurella, wiceprezes BGK występujący w dyskusji w KIG nt. finansowania polskich eksporterów, podkreślali, że w praktyce rządowy program jest stosunkowo mało znany przedsiębiorcom, zwłaszcza tym z sektora MSP. Łatwiej o sięganie po tego kredyty dużym korporacjom, działającym w naszym kraju. Wg Kostkiewicza niewykluczone, że w związku z wciąż z wciąż słabym zainteresowaniem programem, minister finansów nie będzie miał nic przeciwko jego mniejszym od zakładanego wykorzystaniem.- Polska gospodarka jest mało proeksportowa. Dlatego też wsparcie polskich eksporterów powinno polegać zarówno na działaniach promocyjnych, jak również na zapewnieniu właściwych instrumentów finansowych oraz stworzeniu rzeczywistego partnerstwa publiczno-prywatnego –  mówi Kłoczko. Zdaniem KIG, efektywność instrumentów wsparcia przedsiębiorców byłaby większa gdyby nie skomplikowane procedury warunkujące uzyskanie wsparcia, jak również rozproszenie wsparcia pomiędzy wiele instytucji. - Polskiemu eksportowi wciąż także brakuje silnego politycznego wparcia. Polscy politycy często obawiają  się promować rodzimy biznes za granicą. To, co w innych krajach jest normą, u nas jest wyjątkiem  – dodaje Kłoczko.

{jumi [*9]}

a