środa, październik 20, 2021
Follow Us
wtorek, 28 wrzesień 2021 20:14

Zielona energia to przyszłość. Sprawdzamy, jak rozwija się rynek pojazdów elektrycznych w Polsce Wyróżniony

Napisane przez mat.pras
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Produkcja samochodów elektrycznych należy do najbardziej innowacyjnych rynków w światowej gospodarce Produkcja samochodów elektrycznych należy do najbardziej innowacyjnych rynków w światowej gospodarce mat.pras

Temat polskiego samochodu elektrycznego zyskuje olbrzymią popularność, nie tylko w kontekście politycznym. Ekologiczne technologie, pozwalające na odejście od paliw kopalnych, to bez wątpienia kierunek rozwoju całej gospodarki.

Oprócz potencjalnych producentów pojazdów wykorzystujących ogniwa elektryczne rynek jest jednak zdecydowanie większy i daje znakomite szanse na rozwój większemu gronu przedsiębiorstw. Warto przyjrzeć się ich aktualnej kondycji i perspektywom na najbliższą przyszłość.

Gdzie szukać danych o podmiotach gospodarczych?

Produkcja samochodów elektrycznych należy do najbardziej innowacyjnych rynków w światowej gospodarce. Nic w tym dziwnego: przyszłość zdecydowanie należy do nich, zwłaszcza w kontekście ocieplenia klimatu i kroków, na które decydują się kolejne rządy i organy międzynarodowe w celu redukcji emisji CO2. Dzięki temu powstaje oczywiście olbrzymia nisza, którą próbują zagospodarować kolejne podmioty. Polski rynek pod tym względem wyraźnie odstaje od międzynarodowych konkurentów. Kolejne inicjatywy pokazują jednak, że ta sytuacja może się niedługo zmienić. W bazie firm ALEO.com znajduje się 37041 podmiotów gospodarczych zajmujących się samochodami osobowymi, w tym również ich produkcją. W związku z kierunkiem rozwoju rynku można się przy tym spodziewać, że z biegiem czasu udział producentów aut elektrycznych będzie coraz wyższy.

Pierwszy polski samochód elektryczny

Produkcja pierwszego polskiego samochodu elektrycznego stała się jedną z głównych zapowiedzi rządu. Projekt Izera jest realizowany przez spółkę ElectroMobility Poland. Ta została utworzona w 2016 roku przez należące do państwa koncerny PGE, Energa, Enea oraz Tauron Polska Energia. W 2020 roku zaprezentowano pierwsze dwa prototypy Izery. Zgodnie z planami produkcja miałaby rozpocząć się w 2024 roku. Fabryka, której budowa jest wyceniania na ok. 5 mld zł, ma natomiast powstać w Jaworznie. Szacuje się, że jej mury ma opuszczać maksymalnie 200 tys. samochodów Izera rocznie, a zakład ma zatrudniać 3 tysiące pracowników. Według deklaracji spółka ma być własnością państwa od uruchomienia produkcji, a następnie zostać sprywatyzowana.

Jak będzie prezentować się Izera?

Pierwszy polski samochód elektryczny ma występować w kilku wersjach nadwoziowych. Jako pierwszy do oferty trafi hatchback, a w następnych etapach dostępne będzie również kombi oraz SUV. Zgodnie z zapowiedziami znaczny udział w dostarczaniu komponentów wykorzystywanych przy produkcji Izery mają posiadać polscy producenci. Autorzy projektu zakładają, że zasięg auta ma wynosić do 400 km, a prędkość 100 km/h auto osiągnie w ciągu 8 sekund. Wygląd Izery nie jest jedynie koncepcją: w listopadzie 2020 roku zdjęciami prototypu jeżdżącego po drogach podzieliła się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Współpraca z japońskim gigantem

Koleje polskiego samochodu elektrycznego są dosyć skomplikowane. Przed przystąpieniem do tworzenia Izery brano pod uwagę różne warianty. Jak się okazało, jednym z nich była współpraca z koncernem Toyota, który posiada na Dolnym Śląsku fabryki specjalizujące się w produkcji silników spalinowych. W związku z odchodzeniem w Europie od tego typu źródeł zasilania, rozpatrywano możliwość stworzenia wspólnego projektu, w ramach którego japoński gigant dostarczałby technologię niezbędną do tworzenia nowoczesnych samochodów elektrycznych. Z takiej koncepcji jednak zrezygnowano, decydując się na samodzielne opracowanie koncepcji i współpracę w znacznej mierze z rodzimymi dostawcami.

Wcześniejsze projekty auta elektrycznego

Choć Izera jest często określana mianem pierwszego polskiego auta elektrycznego, już wcześniej pracowano nad projektami, które miały celować w ten rynek. Jednym z nich mogła być Varsovia, tworzona przez firmę Varsovia Motor Company. W przeciwieństwie do Izery, która ma trafiać głównie do masowego odbiorcy i odgrywać rolę auta codziennego, Varsovia była adresowana do najbardziej wymagających klientów premium. Samochód miał posiadać napęd hybrydowy, jednak jednostka spalinowa była stosunkowo niewielka i odpowiadała za ładowanie akumulatorów w przypadku braku stacji doładowującej. Umożliwiało to z kolei uzyskanie znacznie większego zasięgu, przy jednoczesnej trosce o środowisko. Zasięg silnika elektrycznego oceniano na 350 km, a przy tym samochód miał rozpędzać się do prędkości 100 km/h w mniej niż 5 sekund. Debiut, który planowano na 2018 rok, nie miał jednak miejsca, wobec czego aktualnie to właśnie Izera ma największe szanse na stanie się pierwszym produkowanym masowo samochodem elektrycznym w Polsce.

a