środa, październik 20, 2021
Follow Us
wtorek, 28 wrzesień 2021 12:23

S&P podwyższył prognozę wzrostu PKB Polski na br. o 0,6 pkt proc do 5,1% Wyróżniony

Napisane przez ISBnews
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dostępne wskaźniki sugerują, że wzrost PKB w regionie za cały rok będzie wyższy niż nasze czerwcowe prognozy Dostępne wskaźniki sugerują, że wzrost PKB w regionie za cały rok będzie wyższy niż nasze czerwcowe prognozy mat.pras

Warszawa, 28.09.2021 (ISBnews) - S&P Global Ratings podwyższył prognozę wzrostu PKB w Polsce na 2021 r. do 5,1% wobec 4,5% oczekiwanych w czerwcu 2021 r., wynika z raportu agencji. Prognoza na 2022 r. została obniżona - o 0,1 pkt proc. do 5,3%. Zdaniem S&P Global Ratings, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podniesie stopy procentowe na początku 2022 roku (wobec oczekiwanej poprzednio podwyżki w połowie 2022 roku).

Agencja prognozuje, że PKB Polski wzrośnie w 2023 r. o 3,3% (bez zmian wobec wcześniejszej prognozy) , zaś w 2024 r. - o 2,2% (również bez zmian wobec wcześniejszych oczekiwań).

"Dostępne wskaźniki sugerują, że wzrost PKB w regionie za cały rok będzie wyższy niż nasze czerwcowe prognozy. Podnieśliśmy nasze prognozy wzrostu PKB na 2021 r. dla Polski (5,1%), Rosji (4%), RPA (4,6%) i Turcji (8,6%)" - powiedziała główna ekonomistka S&P Global Ratings Tatiana Lysenko, cytowana w komunikacie poświęconym raportowi.

"Zrewidowaliśmy naszą prognozę PKB dla Polski na 2021 r. do 5,1%, podczas gdy prognoza na 2022 r. pozostaje prawie na niezmienionym poziomie 5,3%. Oczekujemy, że konsumpcja prywatna będzie głównym motorem wzrostu gospodarczego w horyzoncie prognozy, do czego przyczyni się silny rynek pracy i luźna polityka fiskalna. Ponadto, wydatki w ramach Next Generation EU i Polskiego Ładu będą stymulować inwestycje w najbliższych latach. Zakłócenia w łańcuchu dostaw wpływają na produkcję przemysłową i eksport w Polsce w krótkim okresie, choć w mniejszym stopniu choć w mniejszym stopniu niż w przypadku krajów sąsiednich, dzięki bardziej zróżnicowanemu profil eksportu i mniejszy udział przemysłu motoryzacyjnego" - czytamy w raporcie "EMEA Emerging Markets Q4 2021 ".

Gospodarki rynków wschodzących w regionie EMEA szybciej niż wcześniej oczekiwała agencja wychodzą ze spowolnienia związanego z COVID-19. S&P Global Ratings podniósł prognozy wzrostu PKB w 2021 roku na kluczowych rynkach wschodzących w Polsce (do 4,5%), Rosji (3,7%) i RPA (4,2%), a także podtrzymujemy naszą prognozę 6,1% wzrostu dla Turcji, podano dalej.

Agencja prognozuje, że inflacja średnioroczna w Polsce w br. wyniesie 4,4% r/r (wobec oczekiwanych 3,8% w czerwcu), a w przyszłym roku spowolni do 3,3% (wobec oczekiwanych 2,7% poprzednio), następnie poziom CPI spowolni do 3,1% w 2023 roku (wobec oczekiwanych wcześniej 2,4%) i spadnie w okolice powyżej środka celu do 2,8% w 2024 roku.

"Inflacja konsumencka ponownie przekroczyła w sierpniu poziom 5% (dane Eurostatu), a krajowy odczyt inflacji wyniósł 5,5%, czyli 2 pkt proc. powyżej górnej granicy celu inflacyjnego polskiego banku centralnego. Biorąc pod uwagę ograniczony wpływ pandemii na ożywienie gospodarcze oraz przedłużający się okres przekroczenia celu inflacyjnego, oczekujemy, że bank centralny podniesie stopy procentowe wcześniej niż zakładaliśmy w naszej ostatniej prognozie, czyli na początku 2022 roku" .

"Inflacja w Europie wschodzącej nadal rośnie, oddalając się od celów banków centralnych, ponieważ wyższe ceny paliw i żywności oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw współgrają z silniejszym ożywieniem gospodarczym. Banki centralne krajów EMEA będą nadal poruszać się w skomplikowanym krajobrazie, szukając równowagi między wspieraniem ożywienia gospodarczego a stabilizacją oczekiwań inflacyjnych w środowisku, w którym presja ze strony podaży może trwać dłużej niż wcześniej przewidywano".

Zdaniem agencji, głównym zagrożeniem dla prognoz gospodarczych są "opóźnienia we wdrażaniu krajowego planu naprawczego".

"Prawdopodobieństwo takiego scenariusza wzrosło w związku z ostatnim sporem Polski z UE o system sądownictwa. Oczekujemy jednak, że kompromis z UE zostanie osiągnięty, co umożliwi przepływ transferów. Ponadto, polski rząd będzie mógł prefinansować wydatki inwestycyjne poprzez emisje na rynkach kapitałowych, gdyby okazało się to konieczne" - napisała agencja.

a