poniedziałek, lipiec 26, 2021
Follow Us
piątek, 06 listopad 2020 15:14

Lotnictwo pasażerskie - perspektywy w trakcie pandemii Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Koronakryzys boleśnie ugodził w wiele branż gospodarki. Jedną z nich są pasażerskie przewozy lotnicze. Obok oczywistych obostrzeń związanych z pandemią na kondycję tej branży wpływa zamykanie granic i znacząco mniejszy popyt na podróże.

W polskich warunkach odgrywa ona szczególne znaczenie. W całości należy bowiem do segmentu publicznego gospodarki z największym w branży Przedsiębiorstwem Państwowym „Porty Lotnicze”, podmiotem strategicznym, należącym do Skarbu Państwa, zarządzającym największym polskim lotniskiem w Warszawie, a także w Radomiu i Zielonej górze oraz mającym udziały w 10 lotniskach regionalnych. Publiczne są także główne komponenty tego segmentu gospodarki: porty lotnicze i PLL LOT. Państwo realizować będzie także budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, co może pomóc branży lotniczej w wyjściu z tegorocznego kryzysu, ale też wzmocni rozwój kolejnictwa i inne segmenty naszej gospodarki.

Chęć wzmocnienia branży lotniczej

To przypuszczalnie chęć wzmocnienia branży w obecnych warunkach pandemii koronawirusa zadecydowała o ostatnich zmianach kadrowych w zarządzie spółki Porty Lotnicze. Nowym prezesem został Stanisław Wojtera, z branżą obronno-lotniczą związany od 2013 r., który ostatnio pełnił funkcję pełnomocnika zarządu spółki CPK ds. zagospodarowania terenu Lotniska Chopina - prowadził projekt dotyczący optymalnego wykorzystania infrastruktury stołecznego portu w świetle rządowej koncepcji CPK. Wcześniej warszawski radny (PiS). Był też m.in. wiceprezesem Polskiej Organizacji Turystycznej, menedżerem w PKO Inwestycje, dyrektorem ds. PR w Polskim Holdingu Obronnym, a następnie menedżerem w PZL Świdnik. Jednocześnie z Wojterą w zarządzie znalazł się wiceprezes Stefan Świątkowski, wcześniej m.in. odpowiedzialny za finanse w KGHM i PKO BP. Zaś drugim wiceprezesem został Łukasz Suchecki, który pracuje w PP Porty Lotnicze od kilkunastu lat.

Prawdopodobnie największy kryzys w branży

- Z jednej strony sytuacja jest stabilna i nie zagraża PP Porty Lotnicze - mówi Stanisław Wojtera, prezes PP Porty Lotnicze. - Z drugiej - trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że kryzys spowodowany przez pandemię COVID-19 jest prawdopodobnie największym kryzysem, który dotyka branżę lotniczą od kilkudziesięciu lat, a może i od początku istnienia tej branż - dodaje.

Według Wojtery dotyczy to wszystkich jej elementów. - Od linii lotniczych, przez lotniska, po produkcję statków powietrznych. Musimy się z tym zmierzyć, zwłaszcza, że nie wiemy, jak długo pandemia potrwa. Jestem jednak przekonany po wielu spotkaniach z pracownikami naszej firmy, że dzięki nim jesteśmy w stanie ten kryzys przebrnąć.

Zaciskamy pasa, bo takie są czasy, ale gdy przejdziemy najtrudniejszy moment, to wierzę, że Porty Lotnicze mogą być nie tylko sprawnym operatorem lotniska, ale i np. kuźnią kadr dla nowopowstającego CPK. A to przecież ważne. CPK będzie potrzebował tysięcy pracowników, którzy obsłużą ten największy hub lotniczy w naszej części Europy. Moim celem jest także zapewnienie, by Porty Lotnicze były ważnym elementem, który „oliwi” funkcjonowanie branży przewozów lotniczych w Polsce i pomaga współpracować różnym jego elementom - mówi prezes.

Sprzyjać temu może stosunkowo dobra sytuacja finansowa Portów Lotniczych, które w ub. roku, przy przekraczających 1 mld zł przychodach, osiągnęły 356 mln zł zysku netto.

Wymowne dane branży

  • Nie będzie to rzecz jasna łatwe, o czym szczególnie dobitnie świadczą stale napływające dane dotyczące ruchu pasażerskiego na polskich lotniskach. Dodatkowo pogarsza sytuację obowiązująca od końca października lista kilkudziesięciu krajów, których samoloty nie są przyjmowane w polskich lotniskach oraz kasowanie połączeń z Polską przez zagranicznych przewoźników, jak Ryan Air czy Wizz Air.

  • Od wybranych portów lotniczych udało się zebrać następujące dane:

  • od początku 2020 r. do końca września w ruchu międzynarodowym lotnisko w Warszawie obsłużyło łącznie 4 mln 250 tys. osób (spadek r/r o 67,4 proc.), zaś w krajowym 507 tys. (spadek o 61,1 proc.);

  • na lotnisku w Krakowie łącznie od początku 2020 r. do końca czerwca obsłużono 1.549.062 pasażerów, czyli o 2,258 mln mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku;

  • • w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy na Lotnisku Warszawa/Modlin obsłużonych zostało 751.479 pasażerów, co stanowi spadek o 69% w stosunku do analogicznego okresu roku 2019;

  • w ciągu trzech pierwszych kwartałów br. lotnisko w Gdańsku obsłużyło 1 472 945 podróżnych. Oznacza to 64,2% spadku w stosunku do III kwartałów 2019 roku (wówczas było 4.118.627 pasażerów);

  • od początku 2020 r. do końca września na katowickim lotnisku obsłużono

  • 1.283.155 pasażerów, czyli o 2.632.587 mniej (-67,2%) niż w tym samym okresie 2019 r.;

  • na lotnisku poznańskim w całym 2019 r. liczba przewiezionych pasażerów wyniosła 2.379.635, w I-III kw. br. - 592.441.

CPK - duża inwestycja publiczna

Jak poinformował GP Szymon Huptyś, rzecznik prasowy ministerstwa infrastruktury. Realizacja CPK wymaga ścisłej współpracy pomiędzy poszczególnymi podmiotami podległymi Pełnomocnikowi rządu ds. CPK, w tym z Przedsiębiorstwem Państwowym „Porty Lotnicze”, Polską Agencją Żeglugi Powietrznej i Urzędem Lotnictwa Cywilnego. - Realizacja CPK, jako dużej inwestycji publicznej, generuje nowe miejsca pracy, już na etapie prac przygotowawczych, a następnie budowlanych. Jak wynika z Raportu Kearney, opublikowanego w lipcu br., inwestycje infrastrukturalne wchodzące w skład Programu CPK, w szczytowym roku budowy pozwolą stworzyć 95,2 tys. nowych miejsc pracy, przy wzroście całkowitej produkcji o 73,6 mld zł i 20,8 mld zł wartości dodanej brutto, co przełoży się na ok. 0,7% PKB. Największym beneficjentem Programu CPK w trakcie realizacji inwestycji przypadnie na branżę budowlaną, do której trafi ponad 80% inwestycji związanych z realizacją CPK - napisał rzecznik.

Źródło: Niezalezna.pl

a