sobota, maj 30, 2020
Follow Us
czwartek, 23 kwiecień 2020 10:32

Polska na Jedwabnym Szlaku miedzy Chinami a Europą Zachodnią Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Geograficzne położenie Polski, między Rosją a Niemcami, zawsze przysparzało nam więcej wrogów niż sojuszników, a liczbę konfliktów, która miała miejsce w obrębie dzisiejszych granic ciężko określić nawet najskrupulatniejszym historykom.

Jednak to położenie może okazać się teraz ogromną przewagą na międzynarodowej arenie. 

Na kolejnym etapie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami obserwujemy walkę propagandy obu krajów. Zamiast solidarności i współpracy wobec największego zagrożenia we współczesnej historii, mamy zaostrzającą się wojnę. Oba kraje szukają teraz sojuszników i dążą do utrzymania się na pozycji globalnego lidera technologicznego i gospodarczego. Wydaje się, że położenie Polski, na szlaku Chiny-Europa Zachodnia, a także między dwoma mocarstwami – Niemcami i Rosją, może okazać się tutaj kluczowe.

Prof. Bogdan Góralczyk, sinolog, dyplomata, były ambasadorem RP w Tajlandii, w wywiadzie dla 300gospodarka.pl powiedział, że pomimo panującej pandemii i zawieszenia broni między dwoma mocarstwami, większość ceł zostało utrzymanych. Amerykanom będzie ciężko z nich zrezygnować, szczególnie, gdy obok trwającej wojny handlowej rozpoczęła się między nimi wojna technologiczna – o cyfrowe technologie, dostęp do danych, 5G i Huawei itd.

Według prof. Góralczyka w chińskim kierownictwie narastają obawy, że odnowi się powojenny podział – rywalizacja między Europą i Ameryką w stylu zimnowojennej ZSRR – Zachód. Chiny za wszelką cenę poszukują więc „trzeciego bieguna” – chcą, aby świat nie był dwubiegunowy. Za swój cel obrały Europę, Unię Europejską, w tym Niemcy. Chiny mają aż dwie strategie w stosunku do tego kontynentu. Jedna to ogłoszona w Warszawie strategia „17+1”, a druga związana z inwestycjami dla obu nitek – lądowej i morskiej – nowego Jedwabnego Szlaku prowadzącego z Chin do Europy. Ważne jest to, że Chiny nie szukają w Europie surowców, ropy czy gazu, gdyż dostęp do nich mają w Afryce i Azji. Ich cel na Europę to technologie.  

Nowe koncepcje dominacji chińskiej są opracowywane już od wielu lat. W związku z panującą pandemią odłożona została doroczna sesja parlamentu, podczas której miał zostać ogłoszony kierunek gospodarczy Chin. Z przedstawionych dotychczas dokumentów można wnioskować jakie będą cele Chin w czasie po pandemii. 

Ład popandemiczny nie dotyczy tylko Chin, każdy kraj próbuje zdefiniować swoje gospodarcze i międzynarodowe relacje, również z Chinami. Polsce jest o tyle trudniej, gdyż szczyt pandemii jeszcze nie nastąpił i nie wiadomo ile sytuacja zawieszenia będzie jeszcze trwać.  

Należy jednak spodziewać się nowego świata po pandemii, nowego ładu, gdzie Polska, centralnie położona między Rosją a Niemcami, może skorzystać na swojej lokalizacji po raz pierwszy w historii. Z punktu widzenia Chin ma ono bowiem ogromne znaczenie. Dotychczasowe przekleństwo Polski może okazać się błogosławieństwem na dzisiejsze czasy. 

Żródło: 300gospodarka.pl

a