updated 6:21 AM CEST, Jun 19, 2019
A+ A A-

Traktujmy producentów alkoholi równo

  • Napisane przez Krzysztof Przybył/Red
  • Dział: Gospodarka
Wyróżniony Traktujmy producentów alkoholi równo

Walka piwa z wódką przybiera na sile. Trwa akcja medialna która ma wyeliminować popularne "małpki". Dzięki nazewnictwu i ustawie wyroby alkoholowe są objęte różnymi stawkami akcyzy. A producenci mają nierówne warunki biznesowe. Krzysztof Przybył próbuje nieco oświetlić sprawę.

Trzydzieści lat po upadku PRL Polacy piją, z grubsza rzecz biorąc, tyle samo. Co nie znaczy, że tak samo. Dlatego m.in., o czym już pisałem, pochodząca z 1982 roku ustawa o wychowaniu w trzeźwości jest dzisiaj w wielu punktach archaiczna i wręcz utrudnia skuteczną walkę z nieodpowiedzialnym piciem. Niestety, efekty dzielenia alkoholu na potencjalnie mniej i bardziej szkodliwy widać na każdym kroku.

W ostatnich tygodniach przez media przetoczyła się fala publikacji, opartych na danych przekazanych przez branżę piwną. Wynika z nich, że Polacy masowo kupują tzw. małpki, którymi raczą się przed i po pracy. Sugestia jest jasna: gdyby wycofano z obrotu małe buteleczki z wódką, problem nadużywania alkoholu cudownie by się zmniejszył. Coś w stylu mądrości skrajnych liberałów, że gdyby radykalnie obniżyć podatki, to wszyscy staliby się bogaczami.

Producenci wódki twierdzą, że w rzeczywistości małpek sprzedaje się o wiele mniej, niż twierdzi piwo. Nie jest to istotne, bo nawet, gdyby sprzedawało się więcej, świadczy to tylko o tym, że Polacy nieodpowiedzialnie spożywają alkohol. Nie wódkę w małych buteleczkach, a alkohol. Bo każdy rodzaj alkoholu, spożywany nieodpowiedzialnie, niesie ze sobą takie samo zagrożenie. Mamy małpki, ale w mamy także w coraz szerszym wyborze mocne „piwa”. Piszę „piwa”, ponieważ chrzczony spirytusem napój o mocy 8 czy 10% nie ma zgoła nic wspólnego ze szlachetnym złocistym trunkiem.

Całość na opinie.kurier365.pl

Please provide full Credentials Infomation