poniedziałek, listopad 29, 2021
Follow Us
piątek, 02 listopad 2018 13:58

„Orka” powinna być pod ochroną

Napisane przez Redakcja
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
„Orka” powinna być pod ochroną fot. Wikipedia.org

Sprawa zakupu nowych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej stoi w miejscu, jednak nie wolno zapominać o ochronie wywiadowczej dla programu „Orka” – ostrzegają Piotr Maciążek i Maciej Sankowski na łamach portalu „O służbach” (Osluzbach.pl)

Jak podkreślają autorzy, program pozyskania nowych okrętów podwodnych utknął w fazie „koncepcyjno-analitycznej”, co ma fatalne skutki dla zdolności bojowych Marynarki Wojennej, która – cytując portal – „właściwie dogorywa”. Wycofywanie przestarzałych okrętów w najbliższych latach zredukuje obszar operacyjny polskiej floty wojennej w zasadzie do Bałtyku.

-  Z tej perspektywy nowe okręty podwodne (oczywiście przy odpowiedniej specyfikacji) mogłyby zaznaczyć polską obecność na oceanach świata i wypełniać obowiązki członka NATO (np. uczestnicząc w operacjach antypirackich czy ćwiczeniach). Po drugie, program „Orka” w sposób nierozerwalny wiąże się z pozyskaniem rakiet manewrujących, które mogłyby stanowić skuteczną broń odstraszającą, co w kontekście agresywnej polityki rosyjskiej nie jest bez znaczenia – argumentuje portal Osłuzbach.pl

Autorzy przypominają, że były szef MON Antoni Macierewicz zapowiadał podjęcie decyzji w sprawie zakupu okrętów podwodnych do stycznia 2018 r., jednak tak się nie stało.

- Nowy szef resortu Mariusz Błaszczak podchodzi do sprawy bardziej ostrożnie – stwierdzają Piotr Maciążek i Maciej Sankowski.

Jednak zastój po stronie MON nie oznacza, że oferenci próżnują. Toczy się gra o wpływ na ostateczną decyzję resortu. Portal przywołuje przykład tegorocznych morskich targów militarnych Balt-Military-Expo, podczas których niemiecka stocznia TKMS oraz jej norweski partner, Kongsberg, otrzymali nagrodę rektora-komendanta Akademii Marynarki Wojennej, prof. dr hab. Tomasza Szubrycha, za nową konsolę do systemu walki okrętu podwodnego. „Okręt typu 212CD oferowany jest w ramach programu Orka” – sprecyzowała publicznie spikerka w czasie ceremonii.

Autorzy przypominają, że rektor-komendant jedynej uczelni szkolącej oficerów floty jest autorem Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego przygotowanej dla BBN. Wspomniany dokument wzbudził kontrowersje z powodu rekomendacji dla pozyskania okrętów podwodnych pozbawionych pocisków manewrujących. Zdaniem autorów, postulat ten podważał sens oczekiwań MON i de facto wychodził naprzeciw niemieckiej ofercie Thyssen Krupp Marine Systems, dla której implementacja rakiet na okręcie jest dużo trudniejsza aniżeli w przypadku francuskiej Naval Group.

- Być może oba opisane wyżej przypadki nie mają ze sobą nic wspólnego, niemniej ze względu na skalę i znaczenie programu „Orka” dla bezpieczeństwa Polski i odbudowy zdolności Marynarki Wojennej RP, powinny być uważnie monitorowane przez służby – stwierdza portal Osluzbach.pl - Wybór okrętów podwodnych musi być bowiem maksymalnie przejrzysty, szczególnie na poziomie wysokiej rangi oficjeli zaangażowanych w proces „koncepcyjno-analityczny”. Bardzo prawdopodobne, że program zyska nowe życie po wyborach parlamentarnych, dlatego tak ważne jest by również dziś, w fazie mniejszej aktywności programu „Orka”, posiadał on odpowiednią osłonę kontrwywiadowczą – konkludują Piotr Maciążek i Maciej Sankowski.

a