czwartek, październik 28, 2021
Follow Us
czwartek, 08 czerwiec 2017 14:51

Pół wieku Mi-2 i Pumy/Cougara/Caracala Wyróżniony

Napisane przez Michał Fiszer
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Mi-2 Mi-2 By Ministerstwo Obrony Narodowej - http://www.mon.gov.pl/pl/galeria/3901, Attribution, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27018187

Są śmigłowce, służące już ponad 50 lat. Przykładem może być produkowany w Polsce Mi-2, czy wytwarzany we Francji śmigłowiec Caracal, w starszych odmianach znany jako Cougar (wersje wojskowe), Super Puma, czy wreszcie Puma.

Pomału kończy się ich czas, choć Caracal jest nadal produkowany, a produkcja Mi-2 zakończyła się już ładnych parę lat temu. Jedynie rosyjski Mi-171, w starszych odmianach znany jako Mi-17, a wcześniej jako Mi-8 wciąż wydaje się mieć przed sobą przyszłość.

Spośród nich najwcześniej oblatano, o dziwo – Mi-8, bo 9 lipca 1961 r. Dosłownie dwa miesiące później wystartował po raz pierwszy radziecki prototyp Mi-2 - 22 września 1961 r. Francuski jeszcze Aérospatiale SA.330 Puma znalazł się po raz pierwszy w powietrzu 15 kwietnia 1965 r., niecałe cztery lata po dwóch wcześniej wymienionych. Wszystkie trzy typy latają już 56-52 lata. Szmat czasu.

Mi-2, którego produkcję w Polsce podjęto w listopadzie 1965 r., został wprowadzony do służby w polskim lotnictwie wojskowym w 1966 r.

W zeszłym roku obchodzono 50-lecie użycia tych maszyn w naszych Siłach Zbrojnych. Służą one zarówno w Siłach Powietrznych, jak i w Wojskach Lądowych oraz w Marynarce Wojennej. Mi-2 był w Świdniku produkowany do 1985 r. Oczywiście, egzemplarze latające dziś pochodzą raczej z końca produkcji, z drugiej połowy lat 70. i pierwszej lat 80., ale wciąż mają ponad 30 lat, a niekiedy i 40.

Wciąż jeszcze nasze Siły Powietrzne używają 17 Mi-2, a Wojska Lądowe 44.

Dwa lata później, w 1968 r. Francja wprowadziła śmigłowce SA.330 Puma do swoich Sił Zbrojnych, w przyszłym roku będzie więc 50-lecie ich użycia. Obecnie w służbie nadal pozostaje 90 Pum we francuskich Wojskach Lądowych i 27 Pum w Siłach Powietrznych Francji. Kolejnej odmiany, Cougar, w użyciu pozostaje 26 w Wojskach Lądowych i 10 w Siłach Powietrznych. Natomiast najnowszych Caracali jest tylko 8 w Wojskach Lądowych i 11 w Siłach Powietrznych, przy czym w obu przypadkach są używane do działań specjalnych. Ciekawe, że nie są podejmowane działania, by zastąpić najnowszą wersją wciąż znaczną liczbę najstarszej odmiany śmigłowca, której w uzbrojeniu pozostaje 117, podczas gdy Caracali służących już 11 lat – tylko 19, niemal sześć razy mniej. Widać z tego, że oblatany w 2000 r. Caracal to łabędzi śpiew rodziny Puma.

Warto wspomnieć, że Mi-8, a później Mi-17 w wielu przypadkach stanowił konkurencje dla rodziny Puma na wielu rynkach świata. Radziecki śmigłowiec systematycznie wygrywał – miał większą kabinę ładunkową, tylną rampę ułatwiającą załadunek, był pewny, niezawodny i bezpieczny przy przymusowych lądowaniach. Eliminował zachodnioeuropejską konkurencję o francuskich korzeniach w wielu krajach, takich jak Indie, Pakistan, Peru, Meksyk, Wenezuela… I nadal dobrze się sprzedaje.

Co decyduje o takiej długowieczności śmigłowców? Dwa czynniki. Musi to być konstrukcja udana, pewna i funkcjonalna, a drugi warunek to jego systematyczna modernizacja.

Mi-2 był śmigłowcem udanym, dobrze się sprawującym, ale praktycznie – poza dostosowywaniem go do różnych zadań, nie był on modernizowany.

Z kolei Puma/Super Puma/Cougar/Caracal z odmiany na odmianę był bardzo głęboko modernizowany i unowocześniany, ale dla z kolei konstrukcja wyjściowa nie była aż tak udana. Mi-8/17/171 spełniał natomiast oba warunki. Dziś jednak nie może być, z oczywistych względów, pozyskiwany dla naszych sił zbrojnych, musimy poszukać sobie udanych, perspektywicznych śmigłowców w gronie wiropłatów produkcji zachodniej. 

a