piątek, maj 20, 2022
Follow Us
piątek, 13 maj 2022 10:28

Grot z Łucznika pracuje na Ukrainie Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Z kolei na dwóch nowych, które ujrzały światło dzienne w ostatnich dniach ewidentnie prezentowano udoskonaloną wersję Grot C16A2 Z kolei na dwóch nowych, które ujrzały światło dzienne w ostatnich dniach ewidentnie prezentowano udoskonaloną wersję Grot C16A2 mat.pras

W sieci pojawiają się pierwsze filmy przedstawiające polskie karabinki Grot w rękach ukraińskich żołnierzy. Pojawiają się tam coraz bardziej dojrzałe wersje tej konstrukcji w tym najnowsza dostępna Grot C16A2.

Na temat obecności Grotów C16 nie pojawiają się oficjalne komunikaty, ale widać je na zdjęciach i filmach wrzucanych na Tik Toka przez ukraińskich żołnierzy. Są to publikacje, na których Ukraińcy prezentują otrzymane właśnie „nowe typy broni z zachodu". Na pierwszym nagraniu widoczny był karabinek starej wersji A0 albo A1 w rękach ukraińskiego „terytorialsa". Możliwe, że była to broń wersji cywilnej bez możliwości prowadzenia ognia automatycznego - Grot S16 FB-M1.

Z kolei na dwóch nowych, które ujrzały światło dzienne w ostatnich dniach ewidentnie prezentowano udoskonaloną wersję Grot C16A2 (lub jej wersję cywilną Grot S 10 FB-M1 A2), którą łatwo można odróżnić od starszych wersji po przedłużonym łożu broni. Na pierwszym z filmów – przypuszczalnie członek ukraińskiej formacji zbrojnej – prezentuje karabinek z zamontowanym chwytem przednim. Na drugim pokazany jest na stole cały zestaw dostarczonej zapewne dopiero co broni w tym dwa Groty C16A2 (C16FBM3) w foliowych antykorozyjnych opakowaniach. Dostarczono je wraz z ośmioma magazynkami.

Jak widać, jak na razie nie ma dowodów na masowe przekazywanie do Ukrainy karabinków Grot, ale broń ta w ten czy inny sposób trafia do tamtejszych sił zbrojnych. To nie jedyny nowoczesny typ broni osobistej jaki jest tam przekazywany bądź sprzedawany. W rękach ukraińskich żołnierzy widoczny był tez np. FN SCAR-L, Colt M4 czeski CZ 805 Bren czy izraelski Tavor. Mimo to obecność nowej polskiej broni w Ukrainie to dobry sygnał jeżeli chodzi o jakość tej broni i fakt, który pozwoli na dodanie temu produktowi etykietki „battle proven" (sprawdzony bojowo), a w przypadku bardziej systemowej sprzedaży Kijów stanie się poważnym klientem eksportowym.

Żródło: defence24.pl

a